niedziela, 12 maja 2019

Tiulowa spódnica (przeróbka sukienki)

Biorę od pewnego czasu udział w wyzwaniach modowych grupy Phenomenal Us. Zdążyłam właśnie przygotować stylizację na nadchodzące wydarzenie, które odbędzie się pod hasłem Neo-Gotyk. Temat bardzo mnie zaintrygował, chociaż zastanawiałam się, czy uda mi się stworzyć odpowiednią tematyczną stylizację z ubrań, które posiadam. Miałam jednak trochę czasu wolnego i mogłam przymierzyć sporo rzeczy i, ku mojemu zaskoczeniu, stylizacji stworzyłam nawet więcej, niż tylko jedną. Styl ogólnie bardzo mi się spodobał i chyba zacznę się tak nosić:D

A propos tematu, przypomniałam sobie o zdjęciach haftowanej spódnicy tiulowej, które zrobiłam na początku wiosny i aż do tej pory Wam ich nie pokazałam. Zaprezentowałam ją z czarną reszta ubioru, która moim zdaniem również pasuje do tematyki neo gotyk, chociaż może nie tak ostentacyjnie, jak na stylizacjach, które przygotowałam:) 

Spódnica to przeróbka sukienki z sylwestra w teatrze, która prezentowałam tu na blogu wiele lat temu. Była bardzo ładna, ale zrobiła się na mnie zdecydowanie za ciasna, co przy pozbawionym elastyczności materiale sprawiało,  że nie mogłam czuć się w niej komfortowo. A te hafty podobają mi się tak bardzo, że nie chciałam dłużej czekać, żeby może kiedyś ją założyć. Doszłam do wniosku, że bardziej przyda mi się jako spódnica na gumie.

Przeróbka trwała może z godzinę. Obcięłam górę, uszyłam tunel, w który następnie wdałam średniej szerokości gumę. I oto efekty:

tiulowa haftowana spódnica


tiulowa spódnica

spódnica z haftem


7 komentarzy:

  1. Your skirt is fantastic!
    xx from Bavaria/Germany, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódnica jest piękna i do tego dodatki w czerni , bardzo w moim stylu . Miłego dnia Tamaro.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć,
    Bardzo fajna spódnica. Cieszę się, że tak niewiele czasu Ci zajęło, aby uratować starą sukienkę :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna spódnica. Też bardzo lubię coś przerabiać , pruć swetry robione na drutach i po dodaniu nowego koloru robić nowy swetr .To chyba takie drugie życie tych ubrań.
    zapraszam do mojej strony www.krystynaczarnecka.pl Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem za wykorzystywaniem swoich umiejętności i przerabaniem, którym można dać drugie życie pięknym tkaninom :)

    OdpowiedzUsuń