niedziela, 23 grudnia 2018

Dopasowane dżinsy

Tuż przed świętami będą zdjęcia spodni dżinsowych, które na publikację czekają z niecierpliwością już od 2 miesięcy. Wtedy zepsuł mi się aparat, a telefon niestety nie był w stanie ukazać ich ze wszystkimi detalami. Pogoda także zaczęła odmawiać współpracy, gdyż zakończyła się piękna złota jesień i przyszedł czas na typową jesienną szarugę i ciemności. Były też i inne powody niewielkiej blogowej aktywności może też niedługo tutaj o nich napiszę. Bo tak, aparat to nie jedyne, co od pisania odzwyczaiło:)

Stąd spodnie dopiero teraz i posiadają już pewne ślady użytkowania, bo noszę je bardzo często, ale świadczy to tylko o tym, że nosi się je świetnie i są bardzo wygodne.

Wiecie, czym się różnią dżinsy od pozostałych spodni? Poza tkaniną oczywiście:) Otóż według książki, ich cecha charakterystyczną jest brak zaprasowanych linii kantów i odcinany karczek w tyle nogawki, w którym ukryta jest zaszewka modelująca linię bioder i wypukłość pośladków. Taka mała ciekawostka:)

Spodnie zostały uszyte z tkaniny dżinsowej w pięknym, ciemnogranatowym kolorze, którą zamówiłam w sklepie supertkaniny.net. Sklep akurat był w trakcie zmian, więc na przesyłkę czekałam prawie 2 tygodnie. Gdy już do mnie przyjechała, razem z drugim materiałem, o którym pewnie kiedyś tu opowiem, od razu przystąpiłam do krojenia. Dżins kupiony był z myślą o spodniach, także jedynym "problemem" stał się wybór ciekawego wykroju na nie. Tym razem skorzystałam z nowej jak dla mnie gazety, której tytuł to po prostu "Szycie". Spodobała mi się dopasowana forma i detale.

Zanim zostawię Was ze zdjęciami, skorzystam jeszcze z chwili uwagi i chcę przekazać wszystkim czytelnikom życzenia zdrowych przede wszystkim i radosnych, Świąt Bożego Narodzenia. Ci, którzy chcą odpocząć, niech odpoczną, ci, którym zależy na najpiękniej ozdobionym domu, niech go mają, ci, którym zależy na najbardziej wystrzałowej kreacji, niech nie zapomną jej na zdjęciu uwiecznić:) Krótko mówiąc, niech będzie to czas, kiedy spełnią się Wasze marzenia, a każdy świąteczny dzień zostanie miło zapamiętany. Z takim życzeniem zostawiam was z galerią i do zobaczenia po świętach <3

spodnie dzinsowe

jeansy






czwartek, 13 grudnia 2018

Listopadowe stylizacje

Tym razem stylizacji mało, zaledwie 3, więc podsumowanie będzie bardzo krótkie. Z dobrych wiadomości mam taką, że udało mi się odzyskać aparat i mogę wracać do publikowania wpisów o uszytych rzeczach. Nawet nie wiecie, jak bardzo mnie to cieszy:) Ale póki co, stylizacje listopadowe.

Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości postanowiłam ubrać się w kolory patriotyczne i w ten sposób świętować w domowym zaciszu. Ta stylizacja to taka klasyka z pazurem, żeby nie wyglądać, jakbym szła na apel do szkoły. Sukienka jest czerwona, bluzeczka pod spodem ma falbany i ozdobiłam ją dodatkowo kokardą przy szyi. Do tego, aby nogi nie zmarzły listopadową porą, buty za kolano.


Bluzka: DIY
Sukienka: DIY
Buty: Reserved
Kokarda: DIY