sobota, 10 marca 2018

Stylizacje z lutego

Luty był taki nierówny. Zaczął się dość ciepło, jak na zimowe warunki, a później, im bardziej czekaliśmy na wiosnę, tym bardziej temperatura spadała, jakby chciała nadrobić za całą zimę. Generalnie przez cały czas trzeba było mieć rękę na pulsie i sprawdzać prognozy, aby ubrać się odpowiednio i nie przegrzać, ani nie zmarznąć. Zapraszam na relację, jak mi się to udało:

Luty zaczęłam tanecznym krokiem, bo końcówka karnawału była tuż tuż i podobnie jak inni także chciałam pójść gdzieś potańczyć. Świetna okazja do ubrania sukienki w drobny wzór. Dobrałam do niej kardigan, ale długo go na sobie nie miałam:)


Kardigan: Jackpot & Cottonfield
Sukienka: DIY
Rajstopy: Gatta
Botki: n/n


Ciepłe dni z początku lutego pozwalały na myślenie o tym, że wiosna jest już coraz bliżej. Stąd do kardigana dobrałam letnią, luźną bluzkę, która bardzo rozjaśniła całość:


Kardigan: Jackpot & Cottonfield
Bluzka: H&M
Spodnie: DIY
Buty: kazar
Torebka: CCC

Walentynki. Bez względu na to, czy ktoś je lubi, czy też nie, nie można ostatnio przejść obok nich obojętnie. Dla mnie święto jest po prostu jeszcze jedną okazją, aby poświętować i tego dnia nie przesiedzieć w domu. Na moje walentynkowe spotkanie wybrałam stylizację w stylu, hm, kwiecisto- militarnym:)


Kurtka: DIY
Sukienka: DIY
Rajstopy: Calzedonia
Buty: Kazar
Torba: Jacqueline Riu

Walentynki to także dla wielu data symbolizująca, że wiosna jest już coraz bliżej. W tym roku jednak nie było to takie oczywiste, bo pod koniec lutego mrozy wyskoczyły wręcz siarczyste. O tym świadczy chociażby fakt, że zaczęłam nosić swetry, które zazwyczaj są dla mnie za ciepłe w pomieszczeniach:

Sweter: DIY
Spodnie: DIY
Buty: Kazar
Torebka: Jacqueline Riu
Bransoletka: DIY (niedługo na blogu)


Sweter: n/n
Podkoszulek: Atlantic
Spodnie: DIY
Buty: Kazar
Torebka: CCC

A oto zdjęcie, którego wcześniej nie pokazałam, ale też kwalifikuje się do lutowych stylizacji. Końcówkę lutego i początek marca spędziłam na wyjeździe w góry. Tam zima jest zupełnie inna, niż w mieście. Jest piękna, choć odczuwalnie znacznie bardzie mroźna, niż wskazują termometry. Tego dnia idąc ulicą miało się wrażenie, że oczy zamarzają, więc ubranie musiało być megaciepłe i megawygodne:


Kurtka: Vero Moda
Sukienka: DIY
Spodnie: DIY
Buty: n/n
Szalik: Diverse
Rękawiczki: 


24 komentarze:

  1. Always so on point and stylish!
    Kisses, Paola.

    Expressyourself

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie propozycje są fajnie dobrane... Walentynkowa najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I love the last photo very much!!
    You are so cute on those DIY clothes!

    akiko
    www.akikohiramatsu.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć,
    Najładniejsza stylizacja ostatnia. Śliczna ta sukienka :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. No i nigdy nie spotkasz dziewczyny ubranej identycznie! Idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie moje stylizacje :) do takich zdjęć bardzo brakuje mi pełnej stylizacji włosów i makijażu. Ale to moje zdanie, osoby, która ma fioła na punkcie tych dwóch spraw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ich w ogóle nie brakuje, bo jestem makijażową minimalistką.

      Usuń
  7. Wszystkie stylizacja bardzo mi się podobają. Lubię taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. The best thing about being able to sew for yourself is you'll never find someone else in the same dress. Similar print maybe but same style no! Great talent
    Maria!


    http://www.fashionablyidu.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne stylizacje. oczywiscie najbardziej przypatrywalam sie DIY ;) piekne wykonanie. jestem pod wielkim wrazeniem

    OdpowiedzUsuń