piątek, 30 czerwca 2017

Krawieckie zakupy #7: Warsztaty szycia bielizny Warszawa Szyje

Nieustannie dbając o własny rozwój i zdobywanie nowych umiejętności, postanowiłam nauczyć się szycia bielizny. Mój wybór padł na zajęcia organizowane przez Warszawa Szyje. Zajęcia obejmowały oddzielnie naukę szycia majtek (4 h) i szycia miękkiego biustonosza (5 h).

Tak się składa, że niedawno dostałam maila z podziękowaniami za uczestnictwo w zajęciach i ankietą na temat jakości zajęć i to zainspirowało mnie do utworzenia dzisiejszego wpisu. Ankieta trafi zapewne tylko do organizatorów i prowadzącej, a pomyślałam, że dobrze będzie, jak moja opinia trafi również i do Was. Zapraszam na moja relację z zajęć:)

bielizna z koronki

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Letnia klasyka, czyli spodnie 3/4

Każdego lata spodnie o długości za kolano okazują się najbardziej praktyczną i uniwersalną częścią garderoby. W tym sezonie co najmniej jedna nowa para musiała u mnie przybyć. Na potrzeby jej uszycia wybrałam materiał, który okazał się dość dziwny. Wygląda, jak połączenie dżinsu i pianki, przez co jest on grubszy, sztywniejszy i mniej elastyczny. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy nosi on jakąś fachową nazwę, ale jeśli tak, chętnie się dowiem, cóż to takiego. Przez mniejszą elastyczność materiału, szwy boczne i szew siedzeniowy musiałam wykonać za pomocą ściegu potrójnego elastycznego, który jest o wiele bardziej trwały, jednak stosowałam go do tej pory przy dzianinach. To też dlatego, że moje spodnie są dość dopasowane, a do tego materiału chyba lepszym pomysłem byłby jakiś luźniejszy fason. No nic, nauczka na przyszłość.

Wykrój na spodnie zrobiłam sama, to ten sam, na podstawie którego uszyłam szorty z wysokim stanem i szorty dresowe. Tutaj zostawiłam tylko dłuższe nogawki, aby sięgały za kolano. Tył ozdobiłam za pomocą kieszeni, a przy pasku znajdują się podtrzymywacze. Nosi się je całkiem wygodnie, więc pomimo pewnych wątpliwości podczas szycia, zapowiadają się na fajną parę spodni na letnią porę:)

spodnie rybaczki

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Cały teatr na naszej głowie

Niedawno, zupełnie przypadkiem trafiłam na informację, że Galeria Opera organizuje w gmachu Teatru Wielkiego Opery Narodowej  w Warszawie wystawę zatytułowaną Cały teatr na naszej głowie, poświęconą różnorodnym nakryciom głowy wykorzystanym w spektaklach operowych. Ucieszyłam się bardzo z tej informacji, bo wystawy o modzie zawsze były ucztą dla moich oczu, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Wybrałam się na nią, rzecz jasna, najszybciej, jak tylko mogłam, przy okazji zrobiłam trochę zdjęć, więc zapraszam na relację.

Przy wejściu na wystawę odwiedzających wita manekin ubrany w czarny kostium i pokaźnych rozmiarów kapelusz, który jest bardzo adekwatny do nazwy wystawy. Znajduje się na nim makieta gmachu teatru:


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Stylizacje w maju

Wiosna skłoniła mnie skutecznie do częstszego wychodzenia w plener i fotografowania i w dzisiejszym wpisie będzie można zobaczyć tego rezultaty. Zdjęć wreszcie zaprezentuję tutaj więcej niż 4 czy 5, a i ubrań DIY będzie tu sporo, w przeróżnych stylizacjach:)

Zacznę od stylizacji spacerowej, którą wybrałam na ciepły, wolny, weekendowy dzień. Bluza we wzór paisley cieszy się teraz popularnością, szczególnie w wolne dni. Dzięki niej nawet najprostszy zestaw wygląda ciekawiej:


Bluza: DIY
Bluzka: Jacqueline Riu
Spodnie: DIY
Buty: Ryłko
Okulary: Ray Ban