poniedziałek, 12 czerwca 2017

Cały teatr na naszej głowie

Niedawno, zupełnie przypadkiem trafiłam na informację, że Galeria Opera organizuje w gmachu Teatru Wielkiego Opery Narodowej  w Warszawie wystawę zatytułowaną Cały teatr na naszej głowie, poświęconą różnorodnym nakryciom głowy wykorzystanym w spektaklach operowych. Ucieszyłam się bardzo z tej informacji, bo wystawy o modzie zawsze były ucztą dla moich oczu, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Wybrałam się na nią, rzecz jasna, najszybciej, jak tylko mogłam, przy okazji zrobiłam trochę zdjęć, więc zapraszam na relację.

Przy wejściu na wystawę odwiedzających wita manekin ubrany w czarny kostium i pokaźnych rozmiarów kapelusz, który jest bardzo adekwatny do nazwy wystawy. Znajduje się na nim makieta gmachu teatru:


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Stylizacje w maju

Wiosna skłoniła mnie skutecznie do częstszego wychodzenia w plener i fotografowania i w dzisiejszym wpisie będzie można zobaczyć tego rezultaty. Zdjęć wreszcie zaprezentuję tutaj więcej niż 4 czy 5, a i ubrań DIY będzie tu sporo, w przeróżnych stylizacjach:)

Zacznę od stylizacji spacerowej, którą wybrałam na ciepły, wolny, weekendowy dzień. Bluza we wzór paisley cieszy się teraz popularnością, szczególnie w wolne dni. Dzięki niej nawet najprostszy zestaw wygląda ciekawiej:


Bluza: DIY
Bluzka: Jacqueline Riu
Spodnie: DIY
Buty: Ryłko
Okulary: Ray Ban

Po dość ciepłym pierwszym weekendzie maja nastąpiło ochłodzenie i to dość drastyczne. Nie pamiętam, kiedy ostatnio w maju było tak zimno, chwilami nawet u nas padał śnieg i grad. Na szczęście nie mieliśmy tutaj autentycznej zimy w środku wiosny, bo to, co napadało roztapiało się dość szybko. O tym, jak zimno było świadczy fakt, że nosiłam wtedy jeszcze jesienny zestaw, którego podstawą był flauszowy, fioletowy płaszcz, rękawiczki i botki:


Płaszcz: DIY
Kardigan: Jackpot & Cottonfield
Top: DIY
Spodnie: DIY
Botki: Wojas
Torebka: CCC
Rękawiczki: Wittchen

Czekali wszyscy na lato i na szczęście w połowie miesiąca chłody zaczęły przemijać:) Z wielką ulgą można było przerzucić się na lżejsze ubrania, w tym letnie bluzki, jak na przykład ta z naszywaną aplikacją w kwiaty:


Top: DIY
Spodnie: DIY
Buty: Ryłko
Torba: DIY
Okulary: Ray Ban

Dni były ciepłe, wieczory jeszcze chłodne, więc wychodząc z domu w godzinach popołudniowych i wiedząc, że wróci się późną porą trzeba było jednak zabierać ze sobą coś cieplejszego. W dzień było tak ciepło, że ubrałam czarną bluzkę na ramiączkach, ale wychodząc na Noc Muzeów założyłam już czerwoną, cienką kurtkę. A zdjęcie zrobiłam już w dzień, aby uchwycić w tle ten piękny, biały bez, który w tym roku bardzo krótko kwitnął: 


Kurtka: Camaieu
Top: n/n
Spodnie: DIY
Buty: Ryłko
Torebka: CCC

Pod koniec miesiąca miało miejsce bardzo ważne wydarzenie w rodzinie, czyli komunia mojej chrześnicy:) Po Mszy pojechaliśmy na poczęstunek do jej domu, był on dokładnie w ogrodzie, gdyż pogoda pozwoliła nam na to. A oto, co wybrałam na tą szczególną okazję:



Bluzka: DIY
Spódnica: DIY
Buty: Ryłko
Torebka: CCC
Pierścionek: n/n

Po komunii pogoda na szczęście dalej pozostała piękna i słoneczna, więc na co dzień mogłam ubrać bluzkę bez rękawów i spodnie za kolano. Tutaj całym urozmaiceniem dość prostego zestawu jest bluzka uszyta z dwóch różnych dzianin, z fantazyjnym, pofalowanym dekoltem



Bluzka: DIY
Spodnie: DIY
Buty: Ryłko
Torebka: CCC
Okulary: Ray Ban

To z kolei bardziej sportowy zestaw, wybrany na zakupy popołudniową porą w dniu, gdzie temperatura sięgała ok. 27 stopni. Wreszcie miałam okazję założyć szorty z wysoką talią, które skończyłam szyć parę miesięcy temu i z niecierpliwością czekałam na ocieplenie, aby móc je zacząć nosić. Do stylizacji czarno czerwonej wybrałam oczywiście torbę utrzymaną w tej samej kolorystyce, a urozmaiconą jedynie o kwiatowy wzór:



Bluzka: DIY
Szorty: DIY
Buty: Ryłko
Torba: DIY