poniedziałek, 5 września 2016

Stylizacje w sierpniu

Od kilku lat bardzo lubię sierpień i późne lato stopniowo przechodzące w jesień. Moim zdaniem ten szczególny czas w roku ma swój niepowtarzalny urok. Kiedy jest pogoda, to staram się skorzystać z niej najbardziej, jak tylko umiem, a kiedy jej nie ma, zaczynam przygotowywać się na nadchodzącą jesień. Dla niektórych to już koniec lata, gdyż kończą się wakacje i sezon urlopowy, ale przecież jesień oficjalnie zaczyna się dopiero 23 września! Także lato jeszcze trwa w najlepsze. A tymczasem zapraszam Was na podsumowanie stylizacji:)

Sierpień był bardzo ładny w tym roku, nie brakowało upalnych dni i całe szczęście. Z garderoby wyciągnęłam bluzkę w kwiaty, którą uszyłam już ponad 3 lata temu i rzadko kiedy ją zakładałam. Okazało się, że jej kolorystyka pasuje idealnie jak na późne lato, więc znalazło się dla niej zastosowanie:) Zestawiłam ją z czarną resztą ubioru, gdyż sama w sobie jest bardzo wyrazistym elementem ubioru:


Top: DIY
Szorty: DIY
Sandałki: CCC
Okulary: Ray Ban

W te wakacje wybrałam się też na drugi dłuższy wyjazd i to w miejsce, którego początkowo nie brałam pod uwagę, otóż do Zakopanego. Tam wyjeżdżam zawsze zimą, ewentualnie wiosna, gdyż lubię z nart skorzystać, a teraz postanowiłam sprawdzić, czy mam kondycję do chodzenia po górach. Wróciłam zafascynowana tamtejszymi widokami, muszę powiedzieć, że Tatry latem są jeszcze ładniejsze, niż zimą:) Dodatkowo mam przeczucie, że jeszcze niejedna wycieczka w góry mnie czeka. 

Na wyjeździe średnio co drugi dzień był poświęcony jakiejś dłuższej wycieczce, a resztę czasu spędzałam w mieście, głównie na festiwalu folkloru ziem górskich, który właśnie wtedy trwał. Tak się ubrałam w jeden z bardziej odpoczynkowych dni:


Top: Reporter
Spodnie: DIY
Buty: H&M
Bluza: Vero Moda
Torebka: CCC
Okulary: Ray Ban

Na wycieczkę na Halę Gąsienicową i nad Czarny Staw Gąsienicowy wybrałam już bardziej sportową stylizację:



Kurtka: DIY
Bluzka: Reserved
Spodnie: DIY
Buty: Lowa

Wyjazd był bardzo udany i będę go jeszcze długi czas miło wspominać. No ale cóż, wyjazdy mają do siebie to, że szybko się kończą, pozostaje tylko postarać się, aby pojechać kiedyś na następny:) Po powrocie za to można było wreszcie jakąś sukienkę założyć (w góry żadnej nie zabrałam, nie miałabym kiedy jej nosić:)) i sandałki na obcasie (tych to jeszcze bardziej nie miałabym kiedy nosić, tam to jest najmniej praktyczne obuwie). I korzystam jeszcze z letniej pogody:



Sukienka: DIY
Sandałki: H&M
Torebka: CCC

30 komentarzy:

  1. Ładne te rzeczy! Ja też bardzo lubię koniec sierpnia i wrzesień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka w kwiatki idealna jak dla mnie :) Widać, że nabrałaś promieni słonecznych. A widok w górach piękny. Tatry są piękne ale niestety za dużo turystów i ciasno. Zdecydowanie wolę Sudety,jest spokojnie a zwłaszcza w takich miejscach, gdzie nie ma zbyt dużo turystów. I widać, że wakacje miałaś udane :)- Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że sukienka się spodobała:) Powiem szczerze, że ja podczas tygodniowego wyjazdu w góry i kilku spacerów opaliłam się porządniej, niż przez 2 tygodnie w Gdańsku. Ludzi było dużo, to prawda, szczególnie podczas spaceru na Halę Gąsienicową dało się to odczuć, choć na giewoncie kolejka do zejścia też mała nie była, choć nie tak tragiczna, jak to niektórzy straszyli:)Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Very very nice...recap and girl
    kisses for you <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda ta sukienka, muszę się jej bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyjazd w góry to fajna sprawa. Sukienka, którą założyłaś po powrocie jest świetna. A no i w kwiatkach Ci do twarzy! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Cieszę się, że tak piszesz, bo ja uwielbiam kwiatowe wzory wprost! Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Bardzo ładne rzeczy szyjesz.
    Ja również lubię Zakopane, miałam nawet w tym roku jechać tam na wakacje niestety nic z tego nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Mam nadzieję, że wkrótce będziesz mieć okazję, aby tam pojechać, teraz też jest tam bardzo ładnie a i tłumów już takich nie ma:)

      Usuń
  7. Super rzeczy :D szkoda że ja sobie nie umiem tak porobić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka wpadła mi w oko, jest śliczna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful recap Maria. I love all your outfits especially the first one. Looks very nice on you.

    http://fashionablyidu.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nice photos!
    xx

    http://losaway.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsza bluzka i ostatnia kiecka fajne

    OdpowiedzUsuń
  12. Love your post!!
    I am glad you enjoyed reading my recent posts.
    Thanks for the support and thoughtful words on my recent post, I deeply appreciate it!!
    MyLyfeMyStory

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak miło przeczytać, że większość rzeczy stworzyłaś sama :) Oby było więcej okazji do wyciągnięcia z szafy kolejnych perełek. Czy materiał, z którego jest zrobiona ostatnia sukienka to nadruk na tkaninie czy może wzór tworzy fakturę? Pozdrawiam MJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, właśnie ja ostatnio staram się jak najczęściej coś własnego zakładać, a że tych rzeczy mam już całkiem sporo, coraz więcej ich noszę:) Co do materiału, to jest nadruk na tkaninie:)Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  14. Też uwielbiam sierpień, fajne zdjęcia! Świetne buty z ostatniego zdjęcia! Pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń