czwartek, 28 kwietnia 2016

3 urodziny bloga

Ten blog ma już 3 lata! Kiedy to minęło? Bo ja mam wrażenie, że zakładałam go całkiem niedawno:) Emocje związane z opublikowaniem tutaj pierwszego wpisu pamiętam tak dobrze, jakby to było wczoraj. Dokładnie 26 kwietnia 2013 roku postanowiłam pokazać na blogu pelerynę uszytą z szarego polaru. Wpis o niej przez kilka dni był doszlifowywany, zmieniałam układ zdjęć zastanawiając się, czy taka kolejność będzie ok. Była we mnie obawa, jak ten wpis zostanie przyjęty i czy w ogóle ktoś go przeczyta. Mimo wszystko, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana:) Odważyłam się go pokazać światu i jeszcze tego samego dnia dostałam pierwsze komentarze i zyskałam obserwatorów. 

Choć od tamtej chwili minęło już sporo czasu, a treść tego bloga jest systematycznie uzupełniana, publikacja każdego wpisu wiąże się z pewnymi emocjami. Zastanawiam się, jak zostanie on przyjęty, jak na niego zareagują czytelnicy. Może nie dlatego, że boję się krytyki, konstruktywnej to na pewno nigdy, ale jako osoba, która nie podąża ślepo za trendami liczę się z faktem, że nie każdemu to, co tutaj prezentuję musi się podobać. Dlatego bardzo się cieszę, że moi czytelnicy jednak trzymają poziom i umieją uszanować czyjeś zdanie:) Z okazji 3 blogowej rocznicy chciałabym im podziękować za to, że są i swoją obecnością zachęcają mnie do publikowania tutaj moich prac.

Ten rok był dla mnie szczególny, gdyż uświadomiłam sobie, że szycie nie jest jedynie moim tymczasowym zainteresowaniem, które minie przy pierwszych niepowodzeniach. Co więcej, lubię rozwijać moje umiejętności i być coraz lepsza w tym, co robię. We wrześniu rozpoczęłam kurs krawiecki zawodowy, dzięki któremu będę już kimś więcej, niż tylko hobbystką. Aktualnie jestem już po próbnym egzaminie umiejętności zawodowych i czekam na jego wyniki. I tak na marginesie, to z tego powodu wpis o urodzinach bloga nie pojawił się dokładnie 26 kwietnia, miałam wtedy właśnie egzamin i musiałam się wcześniej do niego przygotować.

Z okazji 3 urodzin bloga chciałabym was jeszcze zaprosić na dwa podsumowania: 10 najlepszych (moim zdaniem) uszytych rzeczy i 10 stylizacji z tego roku. Oba podsumowania będą bardzo subiektywne, zależą jedynie od tego, co w tym roku było dla mnie ważne i co chcę z niego zapamiętać. Zacznę od rzeczy uszytych:

10. Bluzka z folkowej chusty:

Bo ja ogólnie kocham bluzki kimonowe, czerwień, koronkowe wykończenia i kwiatowe wzory. Zatem ta bluzeczka ma mnóstwo zalet:)


9. Sztruksowe wzorzyste spodnie:

Pierwsze spodnie, przy których szyciu nie miałam problemu jak się wszywa kieszenie dżinsowe.


8. Spódnica podstawowa z konstrukcji:

W tym roku wreszcie zaczęłam się uczyć profesjonalnej konstrukcji i modelowania, ale z tym tematem dalej się oswajam. Coraz bardziej podoba mi się samodzielne robienie wykrojów, niż kopiowanie ich z gazet. Szkoda tylko, że mam teraz tak mało czasu, bo więcej bym sobie zrobiła konstrukcje podstawowe każdej części ubioru i tylko modelowałabym je w zależności od potrzeby. A oto pierwsza spódnica podstawowa, jaką uszyłam nie na podstawie wykroju i nie "na oko";)


7. Sukienka w kwiaty nie tylko na lato:

Kolejnym sukcesem tego roku jest dla mnie to, że mam coraz więcej sukienek. Do tej pory zakładałam je jedynie od święta, teraz zaczęłam szyć nawet takie na co dzień. Oto jedna z nich, wykonana na zajęciach. Miała być na lato, ale w sumie ten wzór i kolory sprawiają, że nawet jesienią i wiosną można będzie ją nosić:


6. Wycinana bluzka:

Wcześniej już pisałam, że lubię kimonowe rękawy. Dlatego w trakcie upalnego lata uszyłam sobie kolejną bluzkę z nimi, tym razem z czerwonego jerseyu na podstawie wykroju z Marfy. Jedna z moich ulubionych i najwygodniejszych, jakie mam. Swoją drogą Marfy to chyba najładniej wydawany katalog z wykrojami jaki wpadł w moje ręce, tylko niestety wykrojów w nim jest ledwie 20, resztę trzeba zamówić osobno.


5. Spódnica z koła na wzorzystej gumie:

Chyba najszybciej uszyta rzecz w tym roku. Przy okazji bardzo wygodna i do wielu stylizacji pasuje. Coś czuję, że często będę ją zakładać:


4. Spodnie w kwiaty:

Jak ja kocham wzór na tych spodniach! Jest taki wyrazisty i ożywi nawet najbardziej banalną stylizację. A początkowo z tej tkaniny miałam sobie uszyć żakiet, ale myślę, że dobrze zrobiłam decydując się na spodnie:)


3. Zwiewna sukienka na lato:

Pierwsza codzienna sukienka jaką w tym roku uszyłam. Po raz kolejny największą inspiracją było upalne lato, gdy szukałam wykroju na sukienkę, w której czułabym się komfortowo nawet w największy gorąc. Ma ona dla mnie dodatkowo wartość sentymentalną, bo materiał to pamiątka z wakacji nad morzem.


2. Czerwona sukienka na specjalne okazje

Najnowsza, trzecia już w tym roku sukienka to jedna z rzeczy nad którymi pracowałam najdłużej. Choć jak na nią patrzę, to trochę się sobie dziwię, że nie chciałam jej wcześniej skończyć, bo leży fantastycznie:)


Bluzka w kwiaty:

Mój zdecydowany faworyt. Uszyta z resztki tkaniny z pięknym kwiatowym wzorem, która została po szyciu sukienki. Jest nie tylko ładna, ale też bardzo wygodna. I nawet Burda ją doceniła:)


I jeszcze 10 moim zdaniem najlepszych stylizacji w tym roku:

10. Z wyjazdu nad morze (lipiec 2015)


9. Z wyjazdu do Kazimierza Dolnego (sierpień 2015)


8. Na spotkanie (listopad 2015)


7. Do szkoły (styczeń 2016):


6. Z wyjazdu (sierpień 2015)


5. Walentynkowa (luty 2016)


4. Szkolna (wrzesień 2015)


3. Na wieczór (maj 2015)


2. Na spotkanie ze znajomymi (luty 2016)


1. Wielkanocna (marzec 2016)


26 komentarzy:

  1. Przede wszystkim gratulacje z okazji 3 rocznicy!!!
    Mario trudno się zdecydowac, Twoje dzieła - uszytki wszystkie są perfekcyjnie wykonane.
    Jednak zauroczyła mnie czerwona sukienkę i folkowa bluzeczka.
    Stylizacja też w czerwonej sukience.:)
    Pozdrawiam Cię baaardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kochana:) Mam nadzieję, że ten blog jeszcze niejedną rocznicę będzie świętował, a prac będzie tu przybywało:)

      Usuń
  2. Gratulacje!!!
    Piękne - czerwona sukienka jest śliczna.
    Teraz dopiero przypomniałam sobie, że mój blog też w kwietniu obchodził 3 urodziny :O)
    Pozdrawiam i życzę wielu lat szyciwej pasji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! O to widzę, że nasze blogi to równolatki:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Gratuluję i życzę dalszych miłych lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje z okazji 3 urodzin bloga :-) Życzę dalszych sukcesów i radości z jego prowadzenia :-) Bardzo fajne są te kwieciste ubrania, które szyjesz i w ogóle podziwiam Cię, że robisz sama takie cuda :-)
    Dziękuję za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i mam nadzieję, że tak się stanie:) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Such a marvellous selection! I totally love the first look!!
    Baci, Valeria - Coco et La vie en rose NEW POST

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutely amazing! Happy weekend dear.

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER
    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  7. Z całego serca gratuluję i życzę dalszych sukcesów! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! I wielu, wielu blogowych lat Ci życzę!!!
    Najlepsza jak dla mnie jest ta folkowa bluzka i czerwona sukienka! I ta zielona bluzka na wyjście:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jak wszytko pójdzie zgodnie z planem, to jeszcze niejedna blogowa rocznica mnie czeka:)

      Usuń
  9. Bardzo gratuluję 3 lat blogowania! Tworzysz piękne rzeczy i widać jak przez ten czas rozwijał się Twój talent. Bardzo podoba mi się sukienka nie tylko na lato i stylizacja nr 6 - wzorzyste spodenki i czerwona bluzka :) Trzymam kciuki za kolejne lata szycia!

    OdpowiedzUsuń
  10. My favorite has got to be the first one. Amazing selection Maria. You look so beautiful.

    http://fashionablyidu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. I’m in love! This is so beautiful. Hope you have an amazing new week!

    Style For Mankind
    Facebook
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń