niedziela, 9 sierpnia 2015

Marfy i wycinana bluzka na upały

Choć od kilku dni żar leje się z nieba, nie zniechęciło mnie to do szycia ani trochę. Po długiej przerwie spowodowanej wyjazdem z prawdziwą przyjemnością zabrałam się za pracę nad nową rzeczą. Byłam zmotywowana tym bardziej, że po przyjeździe do domu w moje ręce wpadł magazyn z wykrojami Marfy. W Polsce nie jest on chyba dość popularny (przynajmniej mało o nim słychać, nawet na Waszych blogach), ale zaintrygował mnie pięknym wydaniem i postanowiłam go kupić.

marfy patterns

Po zapoznaniu się z zawartością wiedziałam, że chcę jak najszybciej uszyć coś na podstawie wykrojów tam zamieszczonych i w ten sposób również przetestować również tamtejszą rozmiarówkę itp. Wybór padł na tunikę ze zdjęcia powyżej. Kryje się ona pod numerem 3400, spodobała mi się ze względu na luźny krój i rozcięcia na wysokości ramion. Stwierdziłam, że na upały, takie jak obecnie, jest to jeden z fajniejszych pomysłów i w tym sezonie jeszcze może mi się przydać. Ponieważ miałam pod ręką nie za duży kawałek cienkiego czerwonego jerseyu (tego samego, z którego kiedyś uszyłam bluzkę z krótkim rękawem) stwierdziłam, że zamiast tuniki uszyję krótką bluzeczkę. Nie dodawałam do niej żadnych ozdób, a dzięki temu przybył mi w garderobie kolejny zwyklak, który będzie pasował do wielu stylizacji. 

Na potrzeby zdjęć do wycinanej bluzki dobrałam z szerokie szorty w kwiaty. Stwierdzam, że na obecne warunki pogodowe jest to perfekcyjny komplet.

bluzka z dzianiny

bluzka z jerseyu na lato


letnia bluzka damska

bluzka z rozcięciami

letnia bluzka damska



czerwony top

Szycie nie zajęło mi dużo czasu. Jedynie z wykończeniami chwilę się wahałam, w końcu przy cienkim jerseyu lepiej błędu nie popełnić bo prucie może skończyć się dziurami. Ostatecznie dekolt został podklejony fizeliną i przyszyty za pomocą stębnówki. W taki sam sposób wykończone zostały brzegi rozcięcia na wysokości ramion. Podłożenia rękawów i dołu z kolei przyszyłam za pomocą potrójnego ściegu elastycznego.



Bluzka została już przetestowana w praktyce i jestem z niej bardzo zadowolona. A aktualnie pracuję nad kolejną rzeczą na podstawie wykroju z Marfy. I coś mi mówi, że na tym się nie skończy:)

52 komentarze:

  1. So fabulous. Looks perfect on you Maria. Happy Sunday love, :))).
    http://fashionablyidu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tą książka miałam styczność jakieś 10 lat temu.
    Pracowałam w pracowni miaro - usługowym w Polsce i moja była szefowo miała około 20 takich książek. Jednym słowem są cudne, ponieważ rysunki są przejrzyste i czytelne. Nigdy nie używałyśmy tych krojów ponieważ moja szefowa naciskała aby samemu wykonywać krój.
    Mam jedną z nich ale został u rodziców w Polsce i czeka na mnie :) Warto posiadać chociaż jedną swojej kolekcji. Bluzeczka wszyła super, wręcz idealna na te upały - pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nazwa "Książka" jest nawet bardziej adekwatna:) W końcu znacznie grubsza jest od gazet z wykrojami i pięknie wydana. Kupiłam dopiero pierwszy egzemplarz, ale chyba na tym się nie skończy:) Dziękuję bardzo!

      Usuń
  3. Świetny energetyzujący kolor, no i te wycięcia - super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna bluzeczka, w takie upały pewnie dobrze się nosi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci wyszła ta bluzeczka, a wykończenie pierwsza klasa :-) Piękny kolor do tego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluzeczka, jak najbardziej na te upały. Kolor piękny, zawsze zwraca moją uwagę, gdy znajdzie się na widoku moich oczu. Fason wygodny i jak to mówię przepływ powietrza zapewniony - a oto chodzi w te upały. Zestaw ładnie się prezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Moją uwagę też czerwony kolor zawsze przyciąga.

      Usuń
  7. Great art work and the outfit is very pretty.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam takich kreatywnych ludzi
    zazdroszczę talentu!
    brawo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nice look!
    xx

    http://losaway.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  10. Razem z szortami wygląda wspaniale. Bardzo lubię takie rozcięcia na ramionach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie i urodziwie - jak zwykle nie do przebicia :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pretty outfit, love your skirt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Very pretty outfit!!!!
    Have a wonderful weekend!!! and my g+ for you!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Have a great weekend darling.
    http://fashionablyidu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się takie pęknięte rękawki. Ostatnio sobie sukienkę z takimi kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się ona sprawdziła w upały? Bo moja bluzka rewelacyjnie:)

      Usuń
  16. Bardzo ładna bluzeczka. Ciekawe rozwiązanie z tymi wycięciami na rękawach - wyglądają niebanalnie i zalotnie. Pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ladnie wyszla Ci ta bluzeczka i pieknie pasuje do szortow. Stworzylas Mario Tamaro , na upaly wspanialy komplet i bardzo ladnie w nim wygladasz:)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi szerokimi szortami właśnie taki fajny komplet stworzyła, wiedziałam, że muszę go na zdjęciach utrwalić:) Dziękuję bardzo i pozdrawiam!

      Usuń
  18. Świetnie wyszła ta bluzka! Czy jako krótka czy jako tunika - moim zdaniem w obu wersjach by wyglądała super. Gratuluję talentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obu na pewno, choć tym razem krótszej wersji potrzebowałam, może kiedyś będzie mi się chciało uszyć jeszcze tunike:) Dziękuję!

      Usuń
  19. Bardzo ładne połączenie bluzki i szortów :-)Świetny odcień czerwieni :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak lekko, kolorowo i dziewczęco wyglądasz...
    Moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Pozdrawiam Cię serdecznie:))

      Usuń
  21. That red blouse is lovely...you look fantastic!!!!!!

    http://modaodaradosti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń