sobota, 20 czerwca 2015

Letnia spódnica po liftingu

Miałam brązową spódnicę maxi, która była na mnie za długa. Przez to nie nosiłam jej od kilku lat i w końcu doszłam do wniosku, że czas pomyśleć o przeróbce:

spódnica długa

Spódnica ta wykonana jest w całości z lekkiego, bawełnianego materiału. Na jej wierzchnią warstwę składa się kilka cienkich prostokątów różnej szerokości pozszywanych razem. Góra jest bardziej dopasowana do ciała, a dół szeroki. Pod spodem znajdowała się podszewka w kształcie litery A, w takim samym kolorze.

Do przerobienia wykorzystałam jedynie wierzchnią tkaninę, a konkretnie, jej dolną, szerszą część. Zainspirowała mnie ona, do uszycia spódnicy midi z szeroką gumą w pasie, dzięki czemu spódnica będzie taka "gęsta". Przy okazji wymieniłam też podszewkę na nową i poprawiłam podłożenie dołu, bo było odrobinę zniszczone.

Najtrudniejszym momentem było wykonanie marszczenia przy wszywaniu gumy w taki sposób, aby było ono identyczne na całej szerokości. Warto wspomnieć, że musiałam wszyć materiał niemalże dwukrotnie szerszy od gumy. Pomimo to pracy nie było zbyt dużo i spódnica została przerobiona bardzo szybko, czyli tak jak lubię:). Myślę, że jej lifting się udał, a zmiana jest korzystna, a zresztą sami zaraz zobaczycie.

Zdjęcia robione były u mnie w ogrodzie, bo chciałam mieć w tle kwitnący jaśmin:

spódnica do kolan na gumce

spódnica na szerokiej gumie

spódnica midi na lato

szeroka spódnica do kolan

I jeszcze spódnica pokazana nieco bliżej. Zestawiłam ją razem z bluzką dwustronną, którą uszyłam 2 lata temu :

spódnica z szeroką gumą w pasie

szerokie spódnice na lato

A tak spódnica układa się gdy wiruję:


Doły zostały wykończone jedynie drobnym, gęstym ściegiem zygzakowym dla zachowania lekkości:


A na zakończenie pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć moich czerwcowych ogrodowych ulubieńców: jaśminu (który już wystąpił na zdjęciach) i peonii:




A teraz biorę się za ukończenie pewnego większego szyciowego projektu. Gdyby panowała tu zbyt długo cisza, to znaczy, że pracuję:)

84 komentarze:

  1. Nie sądziłam, że aż tak świetny efekt możesz osiągnąć przerabiając niby prostą spódnicę. Bardzo mi się podoba! Świetnie w niej wyglądasz :)
    Marszczenie przy gumie- idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że nowa wersja się spodobała:) Dziękuję!

      Usuń
  2. Pięknie w niej wyglądasz. Teraz wygląda idealnie dla Ciebie. Ta guma w pasie też dodaje jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta guma była kluczowym elementem projektu:) Dziękuję bardzo!

      Usuń
  3. No zdecydowanie zyskała po przeróbce! Pierwotna wersja wygląda nie tylko nna za długą, ale i za wąską. Fantastycznie się na Tobie układa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wąska nie była, ten materiał się tylko tak układał. Cieszę się jednak, że po przeróbce wygląda lepiej:)

      Usuń
  4. Przerobka zdecydowanie wyszkla na dobre tej dlugasnej spodnicy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna zmiana! I super gąszcz paproci :D

    OdpowiedzUsuń
  6. superaśny recykling !!! wyglądasz w tej spódniczce rewelacyjnie i ta talia !! zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeróbka rewelacyjna , wynik zaskoczył mnie na maksa. Miłej pracy i niedzieli !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę od razu inny fason spódnicy. Dużo zabawy jest przy marszczeniu i upięcie spódnicy równo do gumki a potem to już z górki, przeszycie i gotowe.
    A ogród jest przepiękny bardzo dużo zieleni aż miło - pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile podczas szycia nic się nie przesunie:) Ale fakt, że samo zrobienie marszczenia wymaga uwagi. A ten ogród to ja po prostu kocham, teraz już zmienia kolory na odcienie bardziej żółte:)

      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. poliftingu zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie Ci to wyszło i spódniczce też na dobre ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie wygląda po liftingu :) a jaka piękna piwonia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) A Piwonia to jeden z moich ulubionych kwiatów.

      Usuń
  12. Nadałaś spódniczce drugie, lepsze życie :-) Teraz wygląda o wiele lepiej, lekko i kobieco :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz spódnica wygląda o wiele, wiele lepiej - dobrze, że zdecydowałaś się na przeróbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszlo fantastycznie, o wiele lepiej niz z dluga. Jestes drona osobka, wiec w takiej dlugosci wygladsz wspaniale, Mario Tamaro:)
    Jasmin lubie, bo cudownie pachnie, choc bardzo nietrwaly, za to peonie to cudowne i wdzieczne kwiaty:)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Peonia u nas też dość krótko kwitla, za to rekordowo długo były bzy:)

      Usuń
  15. The skirt looks simple yet vintage! kinda reminds me of cinderella's brown skirt<3
    I really enjoy your blog<3
    Followed your blog, so we can keep in touch :D mind following mine back?

    xoxo
    amfiba
    amfiba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmiana na wielki plus!!! I pięknie w tej spódniczce wyglądasz! Jak dziewczynka!
    A "kręcone" spódnice lubię bardzo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się bardzo, że tak uważasz:)

      Usuń
  17. Nadałaś tej spódnicy nowe życie. Świetnie się prezentuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. You look so pretty!!! beautiful skirt!!!
    Have a good week!!! and my g+ for you!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  19. You completely transformed this skirt...I really like the final result, it looks much better shorter...and I like the volume of it.

    Very feminine and chic styling...love the blouse.

    You look totally perfect!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też bardzo mi się on podoba:)

      Usuń
  21. Bardzo sympatyczny blog! Posty są ciekawe i inspirujące :) Autorka również piękna i bardzo pozytywna :) Zdecydowanie będę zaglądać częściej :) Buziaki

    Zapraszam do siebie:
    nicoolblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że tak uważasz:)

      Usuń
  22. Ale czad ! po raz kolejny mega szacun, Ty to potrafisz zrobić coś z niczego- ja z moimi dwiema lewymi łapami w życiu takiego cuda bym nie wyczarowała :P hehehe
    Fajnie, że tchnęłaś w nią drugie zycie- wyszło fantastyczne! tak delikatnie i dziewczęco :)
    Super! :)


    Kochana, czy mogłabym Cię prosić o kliknięcie linka sukienki w poście oraz baner Sheinside?
    z góry bardzo dziękuję i jeśli będę mogła odwdzięczyć się tym samym, to śmiało pisz :)
    Pozdrawionka :)Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że podoba Ci się jej nowe wcielenie:) Szycie jest do opanowania, tylko potrzeba do niego dużo cierpliwości i dużo praktyki:)

      Usuń
  23. For some reason the translate to English didn't work. But this skirt looks so cute and lovely. I love the top your styled it with as well. http://fashionablyidu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. what a lovely post
    btw is this your garden? i love this type of mysterious garden
    and the skirt is amazing and suit you perfectly

    hope you too visit my Blog <3
    AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo udana metamorfoza! Zdecydowanie lpiej wyglądasz w takiej odsłonie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie lifting przysłużył się tej spódnicy.

    OdpowiedzUsuń
  27. I znów pięknie wszystko odmieniłaś. Ogród też piękny. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kwiaty w ogrodzi, a przeróbka zachwycająca. Zdecydowanie lepiej teraz wygląda ta spódnica:-) super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że tak twierdzisz:)

      Usuń