wtorek, 10 marca 2015

Kobierce i tkaniny wschodnie w Zakopanem

Lubię wystawy na których prezentowane są tkaniny. Nawet, gdy nie jest to stricte wystawa poświęcona strojom, lubię przyglądać się materiałom, ich wzorom i kolorom. Zawsze uważam je za inspirujące i wzbogacające wiedzę oraz wyobraźnię. Szczególnie korzysta na nich część wyobraźni odpowiedzialna za nowe pomysły na szycie. Dlatego dziś i Was, czytelników, chcę za pośrednictwem wpisu zabrać na wystawę poświęconą kobiercom i tkaninom wschodnim, bo może być ona inspiracją do tworzenia. Tym bardziej, że nie zabrakło również tkanin ubraniowych i zasłon, ale o nich będzie w dalszej części wpisu.

Podczas pobytu w Zakopanem trafiłam do Galerii Sztuki im. W. i J. Kulczyckich na wystawę poświęconą kobiercom i tkaninom wschodnim. Zaprezentowanie zostały na niej  zbiory profesora doktora Włodzimierza Kulczyckiego i jego syna Jerzego. Ich pasja do kolekcjonowania zaczęła się przypadkowo, gdy w 1906 roku profesorowi przestał się podobać zwyczajny dywan w jego mieszkaniu i zdecydował się poszukać innego, bardziej oryginalnego egzemplarza. Trafił wtedy na antyczny, wschodni kobierzec który cechował się połyskiem i piękną ornamentyką. Rzecz jasna, od razu postanowił go zakupić. Od tego czasu zaczął nie tylko kolekcjonował podobne kobierce, ale również interesował się nimi w sposób naukowy. Swoją pasją zaraził również syna, Jerzego Kulczyckiego, który w 1962 roku przekazał 64 najcenniejsze sztuki na Wawel. Reszta kolekcji znalazła się Zakopanem za sprawą pani Anny Piotrowicz-Kulczyckiej, żony Jerzego, która zgodnie z wolą zmarłego męża w 1977 roku ofiarowała Muzeum Tatrzańskiemu 65 tkanin wraz z dokumentacją. Druga część kolekcji dotarła do muzeum w 2011 roku. A oto moim zdaniem najciekawsze egzemplarze spośród zaprezentowanych:

Ten cienki, długi kawałek tkaniny to pas namiotowy, wyrób Jomudów z Turkiestanu, II połowa XIX wieku. Wewnątrz znajduje się  kobierzec modlitewny typu ersari (beszir) z Azji Centralnej, pocz. XIX wieku:


Oto wojłok, czyli dywan, który powstał z nieco gorszej jakości wełny i był robiony techniką przypominającą filcowanie na mokro:

Kobierzec wełniany typu Kaszgar z Turkiestanu Wschodniego. Zawiera stonowane barwy i ornamenty tarcz rozetowych, drzewa granatu z owocami. Bardzo charakterystyczny dla stylu kobierców wschodnioturkiestańskich. Datowany na XVIII wiek:


Kobierzec wełniany z Północnego Afganistanu, początki XIX wieku. Wśród wzorów na nim znaleźć można symboliczny zarys kozy:


Oto zbliżenie detalu. Kozy to te drobne brązowe litery "H":


Kobierce kaukaskie charakteryzują się dużymi ornamentami geometrycznymi, oraz motywami zwierząt, ptaków i ludzi. Motywy zwierzęce (tym razem wielbłądy) widnieją również na tym kobiercu wełnianym typu Dagestan z Kaukazu. Datowany jest na połowę XIX wieku:


Ten piękny kobierzec typu Szusza także pochodzi z Kaukazu i jest z połowy XIX wieku:


W nieco innym stylu utrzymane są kobierce Tureckie. Są one przeważnie modlitewnikami, dlatego centralną ich część zajmuje nisza, a na niej architektoniczny motyw meczetu nazywany mihrabem. Resztę kobierca zajmują zazwyczaj ornamenty roślinne. Tak wygląda modlitewnik typu Giordes, z zachodniej Turcji, XIX w.:


A tak kobierzec typu Giordes- Kula z XVIII w.:


Kobierce perskie są ozdabiane bardzo drobnym ornamentem roślinnym albo arabeską. Szlak obrzeżający jest wyraźnie odgrodzony od pola środkowyego, choć zawiera te same barwy. Widać to na przykładzie wiązanego kobierca typu Kirman pochodzącego ze wschodniej Persji, I poł. XIX w.:


A teraz coś, co zainteresuje szyjących:) Otóż na wystawie nie zabrakło tkanin ubraniowych i szali. Tu dla przykładu widnieją jedwabne materiały z Turkiestanu używane do wyrobu odzieży w II połowie XIX wieku:


To już makata jedwabna:


Turecki szal jedwabno-wełniany, z przełomu XVIII i XIX wieku:


Tkanina odzieżowa jedwabna z Turcji z XVII/ XVIII w.:


Perski szal wełniany broszowany z XVIII w.:


Drugi przykład perskiego szalu wełnianego, również broszowanego. Pochodzi z przełomu XVIII i XIX w. Wzór to małe bukiety:



Kolejną interesującą rzeczą dla szyjących są zasłony. Tu dla przykładu para wełnianych z Kaukazu:






Para zasłon typu Karumani z Małej Azji, XVIII wiek:



Tu również zasłony typu Karumani, tyle, że pochodzące z Turcji, XIX wiek:


Mój wpis to i tak jedynie część tego, co na wystawie można znaleźć. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć ją na własne oczy, to podaję dokładne dane, jak trafić:

Wystawa "Kobierce Wschodnie z kolekcji Włodzimierza i Jerzego Kulczyckich, dar Anny Piotrowicz-Kulczyckiej" trwa do 29 marca 2015 r. w Galerii Sztuki im. W. i J. Kulczyckich, Droga na Koziniec 8.

Można ją zwiedzać od środy do soboty w godzinach 9.00- 16.00, a także w niedzielę, od 9.00 do 15.00. Więcej informacji  TUTAJ.

44 komentarze:

  1. Takie wystawy świetnie pokazują materiały z różnych zakątków świata , gdzie raczej nie pojedziemy i mamy swój kawałek Turcji na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przy okazji dowiadujemy się, ile tego typu rzeczy można znaleźć w tym kraju:)

      Usuń
  2. I love all patterns. So amazing:).

    Have a lovely week to you dear.

    Tanya
    http://attraction2fashion.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely patterns! Great post! Noora/ www.noorajatuukka.blogspot.fi

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne!!! Prawdziwe dzieła sztuki! Ten Giordes- Kula mogłabym mieć:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się tureckie też najbardziej podobają:)

      Usuń
  5. Taka wystawa to dla Ciebie rarytas. Lubię orientalne motywy i tkaniny. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wystawy o tkaninach, a to nawet nie była jedyna, jaką na wczasach odwiedziłam:) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Nice post, so interesting :)
    xx

    http://losaway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesting Photos ,love the Colours and Patterns :)

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. To be host, I like your blog very much! I think that you do a great job! I know that blog requires much time, but keep doing it!

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. So lovely! Thank you for sharing this to us. Hope you have a fun-filled Friday! :)

    xoxo;
    STYLEFORMANKIND.COM
    Facebook / Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  11. These carpets are looking so precious!
    xx from Germany/Bavaria, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Really a fantastic place!
    Kisses

    NEW POST

    www.angelswearheels.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pełna podziwu dla osób wyrabiających takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Jedna taka praca może powstawać rok albo i dłużej.

      Usuń
  14. Kobierce to nie mój klimat, ale już te tkaniny kuszą oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te tkaniny wyglądają na bardzo dobre jakościowo i mają piękne kolory. Zdjęcia za bardzo tego i tak nie pokazały, bo od gablotek odbija się światło.

      Usuń
  15. Beautiful carpets,great patterns!

    OdpowiedzUsuń
  16. Lovely designs, They are fantastic. Great post. http://fashionablyidu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ginące rękodzieło i zawody, piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie giną, są po prostu mało popularne, bo bardzo wymagające:)

      Usuń
  18. beautiful patterns and fabrics...these carpets and rugs are real works of art!

    http://modaodaradosti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń