środa, 11 lutego 2015

Srebrno- złota spódnica mini

Kto z szyjących nie zna problemu sterty materiałów zalegających na półkach? Takich, na które nie ma pomysłu, albo czasu, aby go zrealizować? U mnie akurat tkanin jest zaledwie kilka, za to rzeczy do przerobienia i nie ukończonych szyciowych projektów cała szafka i dwa pudełka. Postanowiłam, że w końcu czas podjąć radykalne działania i rozpoczęłam akcję "uwalniania tkanin". Najpierw zajęłam się poprawieniem srebrno- złotej spódnicy w cętki, którą uszyłam już ponad 3 lata temu.

Spódnica w pierwszej wersji była nieco szersza i dłuższa. Posiadała też pasek. Została przeze mnie założona może raz lub dwa, po czym doszłam do wniosku, że sporo mi się w niej nie podoba. Największym mankamentem było zdecydowanie to, że nie posiadała podszewki a przy tym drapiącym materiale (obstawiam, że jest to jakiś żakard) właściwie jest ona koniecznością. Bez niej nie będzie komfortu noszenia, w szczególności bez rajstop. Drugą sprawą były niezbyt ładne wykończenia wewnątrz, ale chyba sami rozumiecie, że co było ok na początku nauki szycia, po 3 latach praktyki jest czasami nie do przyjęcia. Rozcięłam zatem wszystkie szwy, zlikwidowałam pasek, który także drapał niemiłosiernie, i w rezultacie wyszła mi taka oto spódniczka mini:
krótka spódnica złota

krótka spódniczka

spódniczki damskie

spódnica krótka złota

spódnica handmade

krótka spódniczka

mini spódnica


Wykrój na obecną wersję jest "z głowy". Ot, taka prosta spódnica z zaszewkami z przodu i z tyłu, bez paska, zawierająca suwak kryty. Materiału zostało bardzo mało i bałam się, że jak zacznę cudakować, to będę mogła z niego zrobić co najwyżej kokardę. A pomimo mojej ostrożności okazało się, że wyszła jednak za krótka. Ponieważ spódnice ultra mini nie są za bardzo w moim guście, postanowiłam, że ją odrobinę przedłużę za pomocą sztukowania, które nazwałam "sfałszowaną lamówką".



srebrno złote spódnice

spódnica w cętki


Choć nazwa "sfałszowana lamówka" nie brzmi może zbyt wyrafinowanie, najdokładniej odzwierciedla ten sposób sztukowania. Taka moja improwizacja, w celu uratowania spódnicy:) Przedłużenie zostało przyszyte do spódnicy tą samą techniką, którą przyszywa się lamówki, ale nie opina ono materiału i posiada kilka centymetrów luzu. W rezultacie dolna część spódnicy wygląda trochę tak, jakby posiadała bardziej dopasowany do szerokości ściągacz. A oto, jak wygląda ono z bliska od zewnętrznej i wewnętrznej strony:



Taką błyszczącą spódnicę będę nosić głównie na wyjścia ze znajomymi wieczorem.

67 komentarzy:

  1. Ale jesteś niesamowicie przykładna, podoba ma się twoje podejście do szycia, nie rezygnujesz i nie poddajesz się, oby tak dalej, cudna ta spódnica, wcale nie zauważyłam tego kawałka dosztukowanego, zanim nie przeczytałam, pozdrawiam cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Ja po prostu nie lubię, gdy tkaniny się marnują. Przy okazji to dobry pretekst do eksperymentów i ćwiczenie dla kreatywności:)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Jestes dokladnie taka jak ja, tez musze po swojemu przerobic, jesli cos jest zle wykonczone, ale ma piekny material !
    Co znaczy zapas zalegajacych materialow do szycia, doskonale wiem, bo u mnie jest to samo, choc pomyslow na nie ma ...brak tylko czasu, teraz robie ksiegowosc za ubiegly rok, potem pomaluje schody, no, a potem to bedzie tylko szycie, szycie, szycie... bo tez je kocham tak jak Ty:) ....

    Pieknie Mario Tamaro przerobilas te spodniczke, a wygladsz w niej super zrabnie i taka dlugosc jest dla Ciebie idealna, bo masz piekne i zgrabne nogi !

    Pozdrawiam serdecznie moja kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, cieszę się, że tak uważasz:)

      Teraz przywiązuję ogromną uwagę do estetycznych szwów i wykończeń, jak coś jest z nimi nie tak, to nie czuję się komfortowo w danej rzeczy.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Wygląda ekstra :) Mogłaś zrobić zdjęcie przed to na pewno byśmy nie poznali po kroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o nim tym razem. Mimo to cieszę się, że spódnica w obecnym stanie się podoba:)

      Usuń
  4. Pięknie wyglądasz w przerobionej spódniczce, bardzo ładny materiał, a doszycie jest mało widoczne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Joanno:) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Wow! stylizacja szalenie mi się podoba, ta czerń plus błyskotliwa mini! bomba! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Yes, I follow you on gfc #120, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Classy ,beautiful Outfit :)

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam stertę tkanin, przeróbki mam już za sobą ale jeszcze został mi żakiet do ukończenia. Mecze go już rok czasu i cały czas coś pruję i przerabiam :)
    A pomysł świetny ze spódniczką, zawsze improwizacja się przydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka rzeczy, których od 2 lat skończyć nie mogę:) Dziękuję!

      Usuń
  9. Jest za ładna żeby ją zakładać tylko na wyjścia ze znajomymi :) noś częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio dość często wychodzę ze znajomymi, spódnica nie zostanie zapomniana po 2 wyjsciach:) Dziękuję!

      Usuń
  10. Hi dear
    Wow girly and chic
    Love the skirt
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  11. Amazing skirt dear. Love this post! Happy Friday. :)

    STYLEFORMANKIND.COM
    LIKE AND FOLLOW: Facebook / Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna spódniczka, świetnie Ci wyszła! materiał cudny! ja też troszkę szyję, zapraszam jeśli masz ochotę :-)
    oczywiście obserwuje i będę zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super teraz wygląda, ta plisa na dole dodała bardzo wiele uroku . Materiał jest bardzo ciekawy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że tak uważasz:)

      Usuń
  14. Niesamowicie podoba mi się materiał oraz to, że cała jesteś ubrana na czarno i tylko spódniczka biała, przez co nie sposób jej przegapić, jest świetnie wyeksponowana.
    Podziwiam umiejętności - a przede wszystkim wyobraźnię - do przerabiania, bo ja jakoś nie mam do tego drygu, wolę od początku pracę z wykrojem i płachtą materiału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wbrew pozorom przerabianie jest trudniejsze niż szycie z tkaniny "na metry". Przy ograniczonej mocno ilości materiału trzeba się nieraz sporo naglowic zanim zacznie się ciąć, bo inaczej dla ubrania może już nie być szans.

      Dziękuję bardzo:) Przy zdjęciach nowego ciucha zawsze staram się, aby był on wyeksponowany jak najlepiej.

      Usuń
  15. Nice skirt!
    xx

    http://losaway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Sprytny sposób na przedłużenie spódnicy. Ale najbardziej mi się podoba ten materiał, jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się materiał spódniczki przepiękny !
    P.S.Zapraszam do siebie, do wygrania podkład Sephora + mała niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Another great outfit. I love your skirt.
    Have a beautiful Friday.

    OdpowiedzUsuń
  19. Panterka w takiej formie podoba mi się bardzo, sama z chęcią nosiłabym taką spódniczkę, niezależnie od długości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. I love mini skirts like this so pretty ;) xo

    OdpowiedzUsuń
  21. Prosty krój i tkanina z połyskiem to bardzo fajne połączenie.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Your skirt is really so cool!
    Kisses

    NEW POST

    www.angelswearheels.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna spódniczka!
    Całość bardzo na tak <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Super w niej wyglądasz! Bardzo fajna i oryginalna spódniczka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Beautiful look!!! I love your skirt!!!
    Have a wonderful weekend!!! and my g+ for you!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  26. Piękna!!! Zestaw też bardzo ciekawy. Już sobie wyobrażam jak pięknie będzie wyglądać z bluzką bez rękawów i szpilkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wymyśliłam dla niej wiosenną stylizację:) Dziękuję!

      Usuń
  27. An essential yet striking look! I love your skirt!

    OdpowiedzUsuń
  28. umiejętność szycia, prucia, przerabiania daje nieograniczone możliwości :) i taka spódnica może mieć różne wcielenia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. So gorgeous, love this unique skirt. xo

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak zwykle wyczarowałaś piękną rzecz. Bardzo zgrabnie prezentujesz się w tej spódniczce.
    Materiał jest cudny.
    Mario, może podrzucę Ci jedno pudełko?
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie, jak najpierw uporam się z moją stertą:)

      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  31. That skirt is wonderful! So wonderful! Love;Noora/www.noorajatuukka.blogspot.fi

    OdpowiedzUsuń