czwartek, 29 maja 2014

Być albo nie być krawcową...

Moi drodzy, mam bardzo ważne pytanie. Skierowane jest ono do każdego, kto w Polsce zarabia na szyciu. Przez to rozumiem zarówno osoby, które prowadzą działalność, sprzedają swoje autorskie projekty, zajmują się usługami krawieckimi, albo zatrudnione są w pracowniach krawieckich itp. Czy posiadacie wykształcenie z tym związane? Czy jesteście po np.: projektowaniu ubioru, technikum odzieżowym, szkole zawodowej, szkole policealnej, kursie, itp? I teraz najważniejsze: czy jakiś papier świadczący o ukończeniu takiej szkoły jest w ogóle potrzebny do takiej pracy, czy liczą się bardziej umiejętności i nawet samouk mógłby taką znaleźć, o ile oczywiście umie szyć? Poproszę o odpowiedzi w komentarzach:)

Pytam, bo mam poważny dylemat z tym związany i będę bardzo wdzięczna za Wasze odpowiedzi. Pozdrawiam :)

wtorek, 27 maja 2014

Ciekawostki o konserwacji guzików



Dzisiejszy wpis będzie nie tylko dla szyjących. Często kupujemy ubrania wyposażone w guziki. Stanowią alternatywę dla zapięcia na suwak i zatrzaski. Także nieraz są ciekawą ozdobą dla danej części garderoby. Większość spodni, spódnic, płaszczy czy żakietów je posiada, ale nie tylko one. Ozdobne, eleganckie egzemplarze zdobią także sukienki, koszule lub bluzki. Czasem spotkać można je nawet na butach. I dlatego dziś kilka ciekawostek na temat ich konserwacji, aby jak najdłużej mogły nam ozdabiać i zapinać ubranie:

  • Aby zapobiec oderwaniu się guzika, można przyszyć go ręcznie za pomocą nici dentystycznej. Dlatego dobrze jest również posiadać większą igłę do szycia ręcznego.

  • Jeśli nie chcemy używać nici do czyszczenia zębów, możemy zwykłą nitkę nasączyć bezbarwnym lakierem do paznokci. W ten sposób ją wzmocnimy. Nić po nasączeniu należy zostawić do wyschnięcia i dopiero później jej użyć.

  • Lakier do paznokci przyda się także przy konserwacji drewnianych guzików. Aby szybko nie straciły barwy, malujemy je lakierem. 

  • A jak łatwiej pozbyć się guzika i jednocześnie nie narazić materiału na uszkodzenia? Otóż pod guzik należy przed odcięciem położyć grzebień. 

  • Jeden guzik oderwał się- co robić? Często przy zakupie ubrań dostajemy dodatkowy guzik. Należy przyszyć go na miejsce utraconego.

  • Jeśli guzik się oderwał, a nie mamy rezerwowego, należy zabrać ubranie do pasmanterii. Dzięki temu na miejscu łatwiej będzie dobrać guziki w odpowiednim kolorze, rozmiarze, nawet kształcie. To dobre rozwiązanie wtedy, gdy guzik był jedynym na tym konkretnym ubraniu. Uwaga- guziki zawsze dobieramy dokładnie w takim samym rozmiarze, jak poprzedni

  • A co robić, gdy utracimy guzik przy ubraniu, które posiada ich komplet? Korzystamy z zapasowego, a jeśli go nie ma, oczywiście możemy zabrać do pasmanterii w celu znalezienia pasującego. Z doświadczenia jednak wiem, że dobranie pasującego, zwłaszcza, gdy guziki są dość nietypowe, jest bardzo trudne, wręcz graniczy z cudem. Dlatego, dobrze jest rozważyć wymianę całego kompletu na nowy. 

Część z porad poznałam dzięki książce Zuzanny Talikowskiej Niezbędnik Pani Domu (Wydawnictwo BUCHMANN, Warszawa 2012). Choć tytuł brzmi mało zachęcająco (zwłaszcza dla osób, które tak jak ja nie lubią poświęcać wiele czasu na prace domowe), to zawiera kilka cennych wskazówek na temat konserwacji odzieży oraz dodatków, które mogą uratować niejeden ciuch z opresji:) Dla tego fragmentu warto poczytać. 

Powyższą lekturę  pożyczyłam od mamy...A skoro już przy tym temacie jesteśmy, to chcę przekazać najlepsze życzenia dla wszystkich mam z okazji ich święta:) Moja już dostała prezenty, w tym ten oto kwiat, choć zdecydowanie życzeń zdrowia potrzebuje aktualnie najbardziej. Dlatego dziś życzę jej go przede wszystkim:)

piątek, 23 maja 2014

Kwiecisty top w praktyce...

Wreszcie cieplej:) Można spacerować, jeździć rowerem, odkurzyć grill albo wylegiwać się w ogrodzie czy na balkonie na leżaku. Można także wyciągnąć letnią garderobę i z niej skorzystać, bo nie wiadomo, ile jeszcze będzie nam dane cieszyć się słońcem i temperaturą powyżej 25 stopni. Dlatego dziś zaprezentuję Wam pomysł na stylizację na lato, codzienną, swobodną, ale z dodatkiem fantazji. Dobrą na spacer po mieście, parku, spotkanie ze znajomymi, albo na zakupy.  

Niby jest prosto, bo mam na sobie luźny top na ramiączka, jeansowe szorty i buty na koturnie. Mimo to daleko tej letniej stylizacji do banalnej za sprawą detali. Top zrobiony zostały z pięknej tkaniny w czerwone kwiaty i czarnej koronki (więcej o niej TU). Dobrałam go do krótkich jeansowych szortów w prążki, które całości dodają luzu. Do tego wybrałam czarne buty na koturnie, które własnoręcznie ozdobiłam kokardami (więcej o nich TU). Także jest ciekawie, a do tego bardzo wygodnie. Bo w końcu kto powiedział, że strój codzienny musi być nudny i byle jaki?:)

Dla podkreślenia letniego charakteru ubioru, sesja zdjęciowa w ogrodzie. Miłego oglądania:)








Top na ramiączka: DIY
Szorty: H&M
Bransoleta: Orsay
Buty: DIY
Okulary: Ray-Ban
Torba: Jacqueline Riu

wtorek, 20 maja 2014

Wystawa "Czas świętowania w kulturach Polski i Europy"

Za mną kolejna ekscytująca noc muzeów. Zwiedziłam kilka ciekawych miejsc w Warszawie, przy okazji zaliczyłam chyba najdłuższy spacer po tym mieście w życiu:) Wydarzeniem wieczoru była jednak dla mnie zdecydowanie wizyta w Państwowym Muzeum Etnograficznym. Odbywało się tam równolegle kilka wystaw poświęconych świętowaniu w Polsce i  w Europie zorganizowanych z okazji 125- lecia istnienia muzeum. Wystawy były bardzo bogate i rozległe, dlatego nie będę opisywać tutaj wszystkiego ze szczegółami, a jedynie zaprezentuję najbardziej przykuwające oko eksponaty, związane ze strojem i modą odświętną regionalną.  Mam nadzieję, że to zachęci Was do odwiedzenia muzeum osobiście:)


Na początek mała ciekawostka z historii mody regionalnej: Stroje podobne do tych, które zostały zaprezentowane na wystawie nie są już w użyciu. Większość z nich pochodzi z XIX i XX wieku i przez lata systematycznie podlegały zmianom. Tak samo, jak ewoluuje moda codzienna, tak zmienia się również strój ludowy.

A teraz najciekawsze z wystawy pt. Czas świętowania w kulturach ludowych Polski i Europy:




Moje ulubione: stroje Księżaków łowickich 1930- 1960 r.: 

Taki bogato ozdobiony haftem żakiet sama bym założyła na jakąś okazję:

A tu dowód na to, że byłam:). A w tle przykład, jak wyglądały dawne ludowe stroje karnawałowe oraz rekwizyty związane z tym szczególnym czasem w ciągu roku:

Stary aparat, a w tle również kostiumy na karnawał:

Poza tym znalazłam jeszcze kilka ciekawych kostiumów z innych wystaw. Są to np. stroje wchodzące w skład kolekcji zatytułowanej Święta Żydów w Polsce: czas świętowania w mieście Gombin.
Oto odświętny strój Żydowski męski...


 ... i kobiecy.


I kilka najciekawszych z wystawy Zwykłe- niezwykłe. Fascynujące kolekcje Państwowego Muzeum Etnograficznego:

Czepki. Niegdyś obowiązkowe obok chusty nakrycie głowy ze względu na konwenanse. Zauważyliście już na pewno, że w żadnej stylizacji zaprezentowanej do tej pory nikt nie jest z gołą głową.:


Tkanina zatytułowana "Droga przez wieś. Takie tkaniny oraz dywany były częścią posagu ślubnego panny młodej oraz obowiązkowym elementem wystroju sali, w której odbywało się wesele:

Wśród muzealnych eksponatów znalazła się także burka. Ta wykonana została z żółtego jedwabiu, a część zasłaniająca oczy zrobiona jest na szydełku. Pochodzi z Afganistanu i datowana jest na połowę XX wieku. Obok znajduje się strój męski.


Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany odwiedzeniem muzeum, podaję adres: Państwowe Muzeum Etnograficzne, Warszawa, ul. Kredytowa 1. Zapraszam serdecznie, bo wystawy robią wrażenie:)

środa, 14 maja 2014

Top w czerwone kwiaty na ramiączkach

Projekt własny, recykling i wykorzystanie ścinków w jednym:) Wszystko po to, aby powstała luźna, wygodna  i jednocześnie niebanalna bluzka damska na lato.  Materiał biały w kwiaty to resztka poliestrowej tkaniny, której użyłam do wykonania prostokątnej bluzki w kwiaty. Ma mniej niż 40 cm długości i tylko do małego projektu dało się ją zastosować. Czarne, kontrastujące ramiączka to koronkowa tasiemka odpruta z innej rzeczy. Nadal bardzo modne są bluzki z koronką i na nadchodzące lato będzie jak znalazł. Top zaczęłam szyć na podstawie wykroju z Burdy Szycie krok po kroku 2/2011 # 5A.  W trakcie pracy jednak wiele, z premedytacją, pozmieniałam. Zrezygnowałam z zaszewek, aby miała bardziej prostą formę. 



Długo zastanawiałam się nad detalami, jakimi mogłabym dodatkowo urozmaicić ten top. Wszystko po to, aby nadać mu jeszcze bardziej wyjątkowego wyglądu. W tym celu zdecydowałam się na użycie kontrastowych ramiączek i do topu wykorzystałam czarną koronkową tasiemkę odprutą z innej bluzki. 




Od wewnątrz ramiączka przyszyte zostały na maszynie następująco:


Zastosowałam także szew francuski na bokach:



Nie mogło zabraknąć również sesji zdjęciowej w plenerze. Pogoda się zepsuła, ale przynajmniej ogród wygląda pięknie i stanowi idealną scenerię dla bluzki z kwiatowym wzorem. Oto jak bluzka w kwiatki prezentuje się na mnie:










I jak się Wam podoba?