wtorek, 20 maja 2014

Wystawa "Czas świętowania w kulturach Polski i Europy"

Za mną kolejna ekscytująca noc muzeów. Zwiedziłam kilka ciekawych miejsc w Warszawie, przy okazji zaliczyłam chyba najdłuższy spacer po tym mieście w życiu:) Wydarzeniem wieczoru była jednak dla mnie zdecydowanie wizyta w Państwowym Muzeum Etnograficznym. Odbywało się tam równolegle kilka wystaw poświęconych świętowaniu w Polsce i  w Europie zorganizowanych z okazji 125- lecia istnienia muzeum. Wystawy były bardzo bogate i rozległe, dlatego nie będę opisywać tutaj wszystkiego ze szczegółami, a jedynie zaprezentuję najbardziej przykuwające oko eksponaty, związane ze strojem i modą odświętną regionalną.  Mam nadzieję, że to zachęci Was do odwiedzenia muzeum osobiście:)


Na początek mała ciekawostka z historii mody regionalnej: Stroje podobne do tych, które zostały zaprezentowane na wystawie nie są już w użyciu. Większość z nich pochodzi z XIX i XX wieku i przez lata systematycznie podlegały zmianom. Tak samo, jak ewoluuje moda codzienna, tak zmienia się również strój ludowy.

A teraz najciekawsze z wystawy pt. Czas świętowania w kulturach ludowych Polski i Europy:




Moje ulubione: stroje Księżaków łowickich 1930- 1960 r.: 

Taki bogato ozdobiony haftem żakiet sama bym założyła na jakąś okazję:

A tu dowód na to, że byłam:). A w tle przykład, jak wyglądały dawne ludowe stroje karnawałowe oraz rekwizyty związane z tym szczególnym czasem w ciągu roku:

Stary aparat, a w tle również kostiumy na karnawał:

Poza tym znalazłam jeszcze kilka ciekawych kostiumów z innych wystaw. Są to np. stroje wchodzące w skład kolekcji zatytułowanej Święta Żydów w Polsce: czas świętowania w mieście Gombin.
Oto odświętny strój Żydowski męski...


 ... i kobiecy.


I kilka najciekawszych z wystawy Zwykłe- niezwykłe. Fascynujące kolekcje Państwowego Muzeum Etnograficznego:

Czepki. Niegdyś obowiązkowe obok chusty nakrycie głowy ze względu na konwenanse. Zauważyliście już na pewno, że w żadnej stylizacji zaprezentowanej do tej pory nikt nie jest z gołą głową.:


Tkanina zatytułowana "Droga przez wieś. Takie tkaniny oraz dywany były częścią posagu ślubnego panny młodej oraz obowiązkowym elementem wystroju sali, w której odbywało się wesele:

Wśród muzealnych eksponatów znalazła się także burka. Ta wykonana została z żółtego jedwabiu, a część zasłaniająca oczy zrobiona jest na szydełku. Pochodzi z Afganistanu i datowana jest na połowę XX wieku. Obok znajduje się strój męski.


Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany odwiedzeniem muzeum, podaję adres: Państwowe Muzeum Etnograficzne, Warszawa, ul. Kredytowa 1. Zapraszam serdecznie, bo wystawy robią wrażenie:)

31 komentarzy:

  1. Beautiful pictures.
    http://tifi11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna wystawa :) Bardzo inspirująca - wszak teraz w modzie takie regionalne cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas powraca moda na inspiracje ludowe. A żakiet ze zdjęcia 6 to nadal modna, choć już nie tak jak w ubiegłym roku, baskinka:)

      Usuń
  3. dziekuje Ci bardzo serdecznie za mozliwosc obejrzenia Twoimi oczami bardzo interesujacej wystawy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to umożliwiłam:)

      Usuń
  4. Łowickie stroje rzeczywiście najładniejsze. Piękne i kolorowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory i zdobienia najbardziej w moim typie były spośród wszystkich zaprezentowanych:)

      Usuń
  5. Wstyd, bo nigdy w życiu w Warszawie nie byłam i jakoś się nie zanosi, że kiedykolwiek będę :-p
    Lubię muzea, ale dawno w żadnym nie byłam. Mam nadzieje, że uda mi sie odwiedzić ogród botaniczny w przyszłym tygodniu :)
    Bardzo zachęcające zdjęcia, ciekawa wystawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to masz do dyspozycji rewelacyjne Victoria and Albert Museum :) Pogoda sprzyjająca wycieczkom do ogrodów, więc życzę przyjemnego zwiedzania;)

      Usuń
  6. This is so pretty it reminds me of my culture costume!!!
    Thank you so much for stopping by! xo

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachecilas mnie ogromnie tym reportazem. Uwielbiam ludowizne, te niezliczone kolory, to bogactwo koronek i cudownych haftow. Kazdy stroj jest piekny, kazdy ma swoja historie. Przebogate stroje z Cieszyna, Zywca, Krakowa i te mniej urokliwe z polnocy Polski. Jesli bede przy okazji w W-wie, to koniecznie musze zajsc do tego muzeum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie kamysia, jak jesteś fanką mody ludowej:) Przyznam, że zbyt dobrze nie znam się na tych strojach, nie umiałabym na wyrywki odpowiedzieć, który strój jest który, ale w muzeum są podpisane i dla samego oglądania warto pójść.

      Usuń
  8. super wystawa ciekawy post
    i super blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. great job on this post dear.



    I AM ALSO ON: Instagram @kennydaily, Bloglovin and Facebook (i follow back, just let me know your links)


    xoxo;
    What Kenny Hearts a Lifestyle Blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękne rzeczy - super
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. nice post!
    new look on my blog!
    http://theartist-mona.blogspot.com.es/2014/05/different-hairstyle-and-new-skirt-made.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Very interesting! The costumes are very beautiful :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muy curioso... Un saludo desde Murcia....

    OdpowiedzUsuń