czwartek, 10 kwietnia 2014

Zielono mi... czyli stylizacja haftowanej spódnicy inspirowana naturą

W tym roku wiosna jest kapryśna bez dwóch zdań. Jakby nie mogła się zdecydować, czy chce być zimna, czy ciepła. Dlatego dziś zaprezentuję własnoręcznie uszytą spódnicę z haftem (którą już kiedyś pokazywałam TU) w stylizacji  z myślą o tych chłodniejszych dniach.

Przy niskiej temperaturze warto przeprosić się z bluzkami z długim rękawem i botkami. Rajstopy to wręcz must have tego sezonu. W sklepach jest ich duży wybór, więc każda z pewnością znajdzie coś dla siebie. Spódnica sama w sobie jest na tyle oryginalna, że nawet, gdy reszta stroju jest stonowana i w ciemnych kolorach, to całość nie wygląda nudno i przeciętnie. Wraz z czernią i brązem tworzy ładną całość. Dodatkowo talię podkreśla pasek z motylem, który wygląda, jakby dla tej spódnicy został stworzony. Powstał zestaw inspirowany wiosną i naturą.

Stylizacja miała być także pretekstem do zaprezentowania spódnicy w plenerze. Gdy po raz pierwszy pokazywałam ją na początku stycznia, była zima, która nie zachęcała do robienia zdjęć na zewnątrz. Tym bardziej, że gdy ze zdjęciami nie wyrobiłam się do 15.00, to już niestety na dobre oświetlenie nie mogłam liczyć. Ostatnio, wraz z poprawiającymi się warunkami pogodowymi, uparłam się na robienie sesji zdjęciowych poza domem. Wiosenny krajobraz jest tak piękny, że szkoda go nie utrwalić na fotografiach. Tym razem tłem uczyniłam kwitnące drzewko mirabelki. Wygląda ono pięknie, ale pachnie chyba jeszcze cudniej, bardzo słodko. 








Tego paska nie nosiłam już ładnych kilka lat. Był na mnie za ciasny. Teraz schudłam kilka kilogramów i postanowiłam go odkurzyć. Pasuje idealnie do sylwetki, a ze spódnicą wygląda, jakby tworzył komplet. Zresztą, na kilku pokazach mody na sezon wiosna /lato 2014 pojawiał się motyw motyla, najczęściej jako ozdoby do włosów oraz biżuteria.

A tu dla odmiany pokazuję, jak wygląda zestaw bez paska:


Także może być, choć ten pasek to jak dla mnie idealne zwieńczenie całości.

Nie mogłam się oprzeć, aby nie zamieścić też kilku zdjęć drzewka mirabelki:




Kurtka: Fashion House
Bluzka: Nie pamiętam
Spódnica: DIY
Pasek: H&M
Rajstopy: Calzedonia
Buty: Quazi
Torebka: Jacqueline Riu
Drzewko: W ogrodzie przy domu:)

35 komentarzy:

  1. ślicznie! :-) pasek to rzeczywiście kropka nad i dla tej spódnicy!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny klimat na zdjęciach :) Śliczna spódniczka, a pasek jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna spódniczka, świetnie wyglądasz a wiosna cudna, to chyba jednak najpiekniejsza pora roku...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Najpiękniejsza to pora roku zdecydowanie, zaraz obok lata:)

      Usuń
  4. Bardzo ładnie komponuje się z czarnią, Ślicznie w niej Wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No no, super! Masz rację, pasek do spódnicy świetnie się nadaje. I mimo czerni nie wyglądasz ani trochę mrocznie, bardzo ładnie. Zapachem kwitnących drzew odurzam się chodząc naokoło do rodziców, właśnie w celu zaciągnięcia się tym cudnie pachnącym powietrzem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) U nas nawet nie trzeba daleko odchodzić, wystarczy wyjść na taras lub balkon, a przy pomyślnych wiatrach tylko otworzyć okno:)

      Usuń
  6. Spódnica jest cudna a pasek bardzo do niej pasuje. Stylizacja piękna tak jak i modelka. U nas też śliwki kwitną Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Marysiu:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Spódniczka śliczna, masz rację z paskiem idealnie:):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódniczkę już kiedyś chwaliłam. Jest piękna. Dziękuję za miłe słowa na moim blogu. Tobie także życzę Ci wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja tobie także życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  9. Cudowna spódnica, z paskiem wręcz idealna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tamaro wygladasz swietnie, ta spodniczke kocham od pierwszego razu jak ja zobaczylam. U nas Mirabelki kwitly juz poczatkiem marca juz maja duze zielone liscie. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, cieszę się bardzo, że spódniczka się spodobała:) U nas były później zaledwie o 2-3 tygodnie. Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Spódniczka nadal mi się podoba! Bardzo zgrabnie w niej wyglądasz!
    Wiosna niestety pokazuje pazurki, ale damy radę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się bardzo:) Wiosna już za długo pokazuje pazurki, a ja bardzo tęsknię za cieplejszymi dniami, jak np. u nas były w zeszłym tygodniu. Wtedy po zakupy pojechałam bez kurtki nawet:)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. spodniczka prezentuje sie genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka piękna spódnica! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny blog,pooglądałam cały
    uwielbiam to co robisz,swojego czasu jak jeszcze prowadziałam bloga szafiarskiego tez robiła rózne przeróbki ciuchów z sh,albo "szyłam "

    OdpowiedzUsuń