wtorek, 4 marca 2014

Uszyj Jasia w Ikea Janki 1. 03. 2014- moja relacja ze spotkania

1 marca 2014 roku, w godzinach od 11.00 do 20.00 trwała w Ikea Janki akcja "Uszyj Jasia". Pomysł na przedsięwzięcie został zainicjowany przez Natalię, autorkę bloga Ekoubranka. Polega ona na tym, aby uszyć jak najwięcej kolorowych, radosnych poszewek na poduszki, które mają trafić do szpitali dziecięcych i w ten sposób odrobinę umilić najmłodszym czas pobytu w tych placówkach.

Oglądałam już nie raz fotorelacje uczestników i zazdrościłam, że mają okazję do spotkania się i jednocześnie zrobienia czegoś pożytecznego dla dzieci. Nigdy nie było mi jednak na rękę wyjeżdżać do innego miasta. Dlatego ucieszyłam się, że akcja została zorganizowana w pobliżu mojego miejsca zamieszkania i postanowiłam wziąć w niej udział. W godzinach popołudniowych pojechałam do Janek, gdzie spędziłam około 3 godziny, które minęły mi niepostrzeżenie. Ile poszewek uszyłam- nie wiem, bo straciłam rachubę:) Pracowałam przy stoliku razem z sympatycznymi paniami z firmy Ciekawe Szycie, z którymi powstał niezły zespół: część przeszywała szwy, część pracowała na overlocku, także ilość poszewek na osobe nawet trudno było ocenić.

Nie zabrałam ze soba aparatu, dlatego teraz wyjaśniam, że:
-Zdjęcia 2, 3, 4, 5, 6, 9 pochodzą z oficjalnego profilu grupy Ciekawe Szycie na facebooku
- Zdjęcia 1, 7 i 8 z grupy "Warszawa szyje" na facebooku. Są one autorstwa Agi Świetlik.

A oto, jak wyglądało spotkanie szyciowe w Jankach:

 Nie pamiętam tej lalki, widać była przy innym stole. Sądząc po postawie, uważnie nadzorowała poczynania uczestników:)


Praca paliła się w rękach wszystkim...


... nawet najmłodszym:) Miejmy nadzieję, że był to początek ich długiej i ciekawej przygody z szyciem. 
 

Dorośli także chętnie pomagali. Część z nich miała okazję zapoznać się z tajnikami pracy przy maszynie. Inicjatywa pomocy początkującym to według mnie doskonały pomysł.


Również załapałam się za zdjęcie. Zwróćcie uwagę, jaka jestem skoncentrowana na pracy, nawet nie tylko ja... Może i szycie charytatywne, ale jakiś poziom musi być;) Pozdrowienia dla pań towarzyszących mi przy tym stoliku i podziękowania za miłe towarzystwo przesyłam:)

 

Z oficjalnego bloga Uszyj Jasia dowiedziałam się, że udało się wykonać 403 poszewki (o 3 więcej, niż planowano), które trafiły do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Gratulacje!

Informacja : 8 marca 2014 r. akcja Uszyj Jasia odbędzie się w Ikea Targówek. Wszystkich chętnych do udziału zapraszam.

24 komentarze:

  1. Super sprawa z tym szyciem ,ja niestety nie potrafię .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi, były obecne osoby, które udzielały instrukcji dla początkujących. Wyjaśniłyby podstawy:)

      Usuń
  2. genialny pomysł! Świetna inicjatywa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna akcja. A Ty oczywiście masz wielkie serducho. Myślę, że każdy z nas moze znaleźć sposób, by pomóc komuś. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się przynajmniej:) Przyznam, że chciałam coś zrobić w dobrym celu. Pozdrawiam również.

      Usuń
  4. takie akcje warte sa poparcia i trzeba je wspierac jak sie tylko da, dobrze ze takich dziewczat jest wiele... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajna forma pomocy, bardziej zaufana. Przyznam, że bardzo nie lubię zbiórek pieniędzy, które nie wiadomo, czy na pewno trafią do potrzebujących... Zamiast tego wolę coś zrobić, aby pomóc, tak jak np. uszyć te poszewki:) Dziewczyny pomagały, ale panowie także, nawet ci, którzy nie umieli szyć postanowili skorzystać i załapać podstawy;) Pozdrawiam.

      Usuń

  5. Hey beauty wowww you have a really nice blog :) would you like if we follow each other on blog? let me know what do you think ? Regards from Bosnia ♥
    http://obsessionwithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you:) I`m following your blog.

      Usuń
  6. Fajna sprawa USZYJ JASIA , popieram . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawa na pewno warta poparcia:) Pozdrawiam również.

      Usuń
  7. Wow, prawdziwe góry jasiów :D Widać, że praca wre - super akcja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy pracowali bardzo ochoczo, dlatego ostatecznie dało się uszyć więcej jasiów, niż planowano:)

      Usuń
  8. nice post!
    your blog is great! I followed you on gfc, g+ and bloglovin
    hope that you could visit our blog :)
    xx

    http://losaway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń