niedziela, 5 maja 2013

Flower power

Ostatnie dni obfitowały w wiele wydarzeń, zarówno tych dobrych, jak i złych (nawet krótki pobyt na izbie przyjęć zaliczyłam:/), więc weekend majowy za nudny to na pewno uznać nie mogę:)
Dziś, jako że wreszcie słońce się pojawiło i temperatura podskoczyła, postanowiłam zrobić bardzo letnią sesję zdjęciową dla kwiecistej bluzki. Za plener robiła działka obok domu.


Cienki materiał w czerwono-biało-niebiesko-żółte kwiaty kupiłam jeszcze w ubiegłym roku pod koniec lata i wtedy bardzo mi się podobał, pasował bowiem idealnie do tej pory roku. Z czasem jednak uznałam, że...no nie jest bardzo do końca w moim typie. Zaczął mi się wręcz kojarzyć z zasłonką prysznicową:P Ale postanowiłam jednak potraktować to jako eksperyment i zabawę. Uszyć coś i zobaczyć, co z tego wyjdzie.  Krótka, luźna bluzeczka inspirowana modelem sukienki #102 z Burdy 5/2012 wydała mi się idealnym fasonem.


Po uszyciu, które przebiegło bez żadnych problemów (materiał jest bardzo łatwy zarówno do wycinania, jak i szycia) jestem ostatecznie zadowolona z efektu. Na lato bardzo się przyda.


10 komentarzy:

  1. Materiał ma bardzo fajne te kwiaty i gdyby był materiałem prysznicowym to łazienka na pewno bardzo by na tym zyskała:))) na szczęście nadawał się na bluzkę i zyskałaś ty:D Bluzka jest świetna i w tym leniwym słońcu doskonale się w niej prezentujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wiosennie :) Jak dla mnie to te kwiaty są super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uważam że lepsza bluzka niż zasłonka:D Bardzo mi się podoba wzór kwiatowy i fason i Ty w niej ubrana :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam wszystkim za pozytywne opinie:) wiecie, ostatecznie przekonałam się do tej bluzki i do wzoru na niej, inaczej pewnie zamiast pokazać ją tutaj, odłożyłabym na półkę i myślała, co tu z nią dalej zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygladasz w tej bluzce,fason i motyw kwiatowy tkaniny bardzo oryginalne :)
    Dobrze że nie zrobiłaś z tego zasłonki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorota:) na zasłonkę prysznicową to byłby dość cienki materiał i mógłby mnie jedynie przed niepożądanymi spojrzeniami osłaniać:P myślę, że bardziej jednak pasujący do ubrania:)

      Usuń
  6. Bardzo ładna bluzka, fajnie zestawiłaś ją z szortami:) Jestem ciekawa co będzie następne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) następne to chciałabym, aby były pewne szalone szorty;)

      Usuń
  7. bardzo fajna bluzeczka. Szorty też widziałam, też ciekawe. Ja szyję kilka lat, ale jakoś na spodnie się jeszcze nie porwałam :)
    pozdrawiam, dopisuję CIę do linków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Sama długo nie tknęłam spodni. Zniechęcała myśl, że mogłyby się rozerwać, bo coś źle bym zszyła a niestety tego typu rzeczy są o wiele bardziej prawdopodobne niż przy bluzkach lub sukienkach. Ja przeszywam je nieraz potrójnie i później testuję, na razie nic się nie rozerwało:) Pozdrawiam również.

      Usuń