piątek, 26 kwietnia 2013

Peleryna



Oto peleryna. Pierwsza chyba rzecz, którą uszyłam stosując się do wykrojów z Burdy (konkretnie #131 8/2012) i nie dokonałam poważnych zmian formy. Została ona tylko nieco skrócona i zamiast lakierowanej imitacji skóry użyłam... pledu:) Od razu przyszło mi do głowy, aby zrobić z niego jakieś okrycie wierzchnie. Początkowo rozważałam bluzę, ale przeglądając Burdę natknęłam się na tą właśnie pelerynę i wydał mi się to idealny krój jak na ten materiał i jego zastosowanie. Będzie to chyba moje ulubione odzienie wierzchnie na ten sezon. W końcu u nas wiosna i lato bywają kapryśne ( zwłaszcza, jeśli planuje się wakacje nad Bałtykiem) i nie wystarczy się zaopatrzyć w same topy bez rękawów i szorty.Pogoda na szczęście podczas robienia zdjęć była wspaniała, co dało możliwość, aby wreszcie wyjść w plener:)








Z kolei, na jesień i zimę też się przyda:) Założyć ją w domu na bluzkę czy golf z długim rękawem i nie trzeba będzie na ramiona dodatkowego koca;)

Przyznam, że podczas szycia zamieniłam stronę zapięcia i zamiast zrobić je na lewą stronę, wyszło na prawą. Jak później sprawdzałam, jest to typowe zapięcie przy męskich kurtkach. Nie przeszkadza mi jednak ta "pomyłka", zapinanie nie sprawia problemów.

A oto jakie guziki zostały użyte do tego wdzianka:

34 komentarze:

  1. Peleryna wyszła ci doskonale, ja cały czas się zbieram do uszycia jakiejś:) No a guziki na pewno są obiektem pełnych zazdrości spojrzeń!

    Daj boczny pasek obserwatorów to łatwiej będzie cię obserwować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) w guzikach to się od pierwszego wejrzenia zakochałam i pomyślałam, że nawet jak nie do peleryny, to do jakiejś innej rzeczy zastosuję:) podobno są ręcznie robione:)

      Już dodałam ten pasek. Nowa tu jestem i dopiero orientuję się w opcjach. Przynajmniej mam nadzieję, że już wszystko działa ok;) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Działa działa:) W guzikach nie sposób się nie zakochać, mam broszkę po prababci z podobnym motywem.

      Usuń
    3. Takie ozdoby retro mają w sobie to "coś", bardzo je lubię:)

      Usuń
  2. Bardzo ładna pelerynka! Ja też mam fisia na punkcie guzików, i często kupuję najpierw guziki a potem dopiero dobieram materiał :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny ciuszek. Czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam:) KasiaB, ja też nieraz zaczynam od szczegółu do ogółu. Guziki, suwaki i inne dodatki bywają szalenie inspirujące.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna peleryna :) Twój blog zapowiada się bardzo obiecująco- z chęcią będą zaglądać częściej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monika:) Zapraszam do odwiedzin:)

      Usuń
  6. Przesliczna peleryna, sama muszę się w taką zaopatrzyć ! Super post, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i czekam z niecierpliwością na Twoją stylizację:) Dziękuję:)

      Usuń
  7. piękna peleryna! świetnie sobie poradziłaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) i również Cię pozdrawiam

      Usuń
  8. piękna peleryna:) widzę, że dopiero zaczynasz ale życzę powodzenia i wytrwałości w działaniu a tym czasem obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Little Glam Dress:) z blogiem zaczynam, z szyciem już trochę wcześniej, ale dopiero teraz uznałam, że czas pokazywać prace:)

      Usuń
  9. bardzo mi się podoba ta peleryna, sama chętnie bym taką nosiła. Gratuluję talentu.Dołączam do obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urzekłaś mnie ta pelerynką. Jest naprawdę świetna az sama muszę poszukać czy mam taki wykrój. Brawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszka D:) jak coś, jest w sierpniowej Burdzie 2012, nawet 2 wersje.

      Usuń
  11. Bardzo ładna peleryna! Kiedyż ach kiedyż i ja sobie taką sprawię;)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo polecam i pewnie, jak jakąś fajną zaprojektujesz:)

      Usuń
  12. Gratuluję publikacji pelerynki w lipcowej Burdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa... coś mojego jest w lipcowej burdzie??? o ja... wybacz, że dopiero teraz, ale na parę dni miałam przerwę od bloga i teraz to czytam no i... chyba lecę do kiosku po Burdę!!:)))) Dziękuję Monika:)

      Usuń
  13. Cudowna pelerynka. Świetnie Ci wyszła i na pewno znajdziesz wiele okazji, aby ja założyć.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze, chyba potrzebuję czegoś takiego !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do szycia, bo jest mega cieplutka i na ten sezon jak znalazł:)

      Usuń
  15. Jest świetna! I ten piękny szary kolor!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pelerynka jest świetna, ja właśnie mam zamiar zrobić pelerynkę ale ze swojej własnej formy odzieżowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra myśl! Nie powinna ona sprawić problemów. Dziękuję:)

      Usuń
  17. Peleryna rewelacja, aż chciałoby się taką mieć :-)

    OdpowiedzUsuń