poniedziałek, 24 lipca 2017

Dzianinowo koronkowe figi

Szycie bielizny spodobało mi się i postanowiłam uszyć sobie jeszcze jedne majtki na podstawie wykroju na figi. Przy okazji trochę powalczylam ze sterami rzeczy do recyklingu i resztkami tkanin. Do uszycia majtek wykorzystalam kawałek dzianinowego podkoszulka, który zrobił się na mnie za ciasny i resztki kwiecistej koronki, której użyłam do uszycia kimonowej bluzki i topu z baskinka. Całość została wykończona za pomocą granatowej, elastycznej koronki, jedynej rzeczy dokupionej specjalnie dla tego projektu. Oto efekty mojej pracy :

Figi damskie z koronką

wtorek, 18 lipca 2017

Koronkowy stanik miękki

Najwyższa pora na dokładniejsze zaprezentowanie stanika uszytego na warsztatach szycia bielizny. Niektórzy już nazwali go patriotycznym ze względu na zastosowanie bieli i czerwieni  w tym projekcie. Ja jednak nie z takiego powodu wybrałam to połączenie kolorystyczne. Moim zdaniem oba kolory razem są bardzo energetyczne i wyraziste.

Szycie stanika pochłonęło więcej czasu, niż prace nad majtkami. Wszystko dlatego, że wykrój miseczki trzeba było przygotować samodzielnie, na swój rozmiar, a wcześniej jeszcze każdy miał wykonać moodboard, który byłby inspiracją dla projektu. Stanik już po warsztatach odrobinę poprawiłam, skróciłam jego ramiączka. Tak prezentował się przed tą poprawką:

stanik koronkowy

poniedziałek, 10 lipca 2017

Koronkowe figi i Liebster Award

Zgodnie z obietnicą zawartą we wpisie o warsztatach szycia bielizny, napisze tu dzisiaj trochę więcej o majtkach, które wykonałam podczas tych zajęć. Wybrałam wykrój na figi, mój ulubiony spośród wszystkich majtek. Chciałam, aby były one wygodne i użytkowe, więc do ich wykonania użyłam cienkiej koronki, ozdobnej gumy, a na podkładkę wybrałam kawałek dzianiny ściągaczowej (wybrałabym coś cieńszego, ale na zajęciach akurat nie było niczego takiego, a jak już to nie pasowało do całości). Wszystko to jest w kolorze czarnym. Z efektu jestem bardzo zadowolona, nosi się je bardzo dobrze:

koronkowe majtki czarne

wtorek, 4 lipca 2017

Stylizacje w czerwcu

Wiem, wiem, znowu opuściłam się w blogowaniu i stylizacji jest tym razem mało. Rzuca się to w oczy szczególnie w porównaniu do ilości zdjęć, jakie zamieściłam tutaj w maju. Tym razem jednak  rzeczywistość mnie pochłonęła, a i letnia pogoda sprawiła, że przy komputerze za dużo czasu nie spędzałam. Więcej mnie było ostatnio w pracowni, albo w ogóle poza domem. Na szczęście, mam teraz trochę nowych rzeczy do pokazania, nauczyłam się szycia bielizny (więcej o tym we wpisie Krawieckie zakupy #7: Warsztaty szycia bielizny Warszawa szyje). Na szczęście, też kilka stylizacji letnich udało mi się uwiecznić, także zapraszam na przegląd.

Czerwiec tego roku to bardzo pamiętny miesiąc, gdyż udało mi się w trakcie jego trwania przeprosić z kilkoma rzeczami z mojej garderoby, których nie nosiłam od bardzo dawna. Pewnej dość pogodnej soboty na spotkanie ze znajomymi ubrałam jedwabną, luźną bluzkę z falbanami do czarnych spodni za kolano. Bardzo podobał mi się ten zestaw i przyjemnie jest cokolwiek po takiej przerwie znowu założyć:


Bluzka: Tatuum
Spodnie: DIY
Sandałki: H&M
Torebka: CCC

piątek, 30 czerwca 2017

Krawieckie zakupy #7: Warsztaty szycia bielizny Warszawa Szyje

Nieustannie dbając o własny rozwój i zdobywanie nowych umiejętności, postanowiłam nauczyć się szycia bielizny. Mój wybór padł na zajęcia organizowane przez Warszawa Szyje. Zajęcia obejmowały oddzielnie naukę szycia majtek (4 h) i szycia miękkiego biustonosza (5 h).

Tak się składa, że niedawno dostałam maila z podziękowaniami za uczestnictwo w zajęciach i ankietą na temat jakości zajęć i to zainspirowało mnie do utworzenia dzisiejszego wpisu. Ankieta trafi zapewne tylko do organizatorów i prowadzącej, a pomyślałam, że dobrze będzie, jak moja opinia trafi również i do Was. Zapraszam na moja relację z zajęć:)

bielizna z koronki

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Letnia klasyka, czyli spodnie 3/4

Każdego lata spodnie o długości za kolano okazują się najbardziej praktyczną i uniwersalną częścią garderoby. W tym sezonie co najmniej jedna nowa para musiała u mnie przybyć. Na potrzeby jej uszycia wybrałam materiał, który okazał się dość dziwny. Wygląda, jak połączenie dżinsu i pianki, przez co jest on grubszy, sztywniejszy i mniej elastyczny. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy nosi on jakąś fachową nazwę, ale jeśli tak, chętnie się dowiem, cóż to takiego. Przez mniejszą elastyczność materiału, szwy boczne i szew siedzeniowy musiałam wykonać za pomocą ściegu potrójnego elastycznego, który jest o wiele bardziej trwały, jednak stosowałam go do tej pory przy dzianinach. To też dlatego, że moje spodnie są dość dopasowane, a do tego materiału chyba lepszym pomysłem byłby jakiś luźniejszy fason. No nic, nauczka na przyszłość.

Wykrój na spodnie zrobiłam sama, to ten sam, na podstawie którego uszyłam szorty z wysokim stanem i szorty dresowe. Tutaj zostawiłam tylko dłuższe nogawki, aby sięgały za kolano. Tył ozdobiłam za pomocą kieszeni, a przy pasku znajdują się podtrzymywacze. Nosi się je całkiem wygodnie, więc pomimo pewnych wątpliwości podczas szycia, zapowiadają się na fajną parę spodni na letnią porę:)

spodnie rybaczki

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Cały teatr na naszej głowie

Niedawno, zupełnie przypadkiem trafiłam na informację, że Galeria Opera organizuje w gmachu Teatru Wielkiego Opery Narodowej  w Warszawie wystawę zatytułowaną Cały teatr na naszej głowie, poświęconą różnorodnym nakryciom głowy wykorzystanym w spektaklach operowych. Ucieszyłam się bardzo z tej informacji, bo wystawy o modzie zawsze były ucztą dla moich oczu, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Wybrałam się na nią, rzecz jasna, najszybciej, jak tylko mogłam, przy okazji zrobiłam trochę zdjęć, więc zapraszam na relację.

Przy wejściu na wystawę odwiedzających wita manekin ubrany w czarny kostium i pokaźnych rozmiarów kapelusz, który jest bardzo adekwatny do nazwy wystawy. Znajduje się na nim makieta gmachu teatru: