niedziela, 22 lutego 2015

Opaska dzianinowa z kwiatami

Szykuję się aktualnie do wyjazdu  i chyba nie byłabym sobą, gdybym w ostatniej chwili nie wpadła na pomysł uszycia sobie czegoś nowego z tej okazji. Tym razem wybór padł na opaskę do włosów z dwóch powodów. Po pierwsze, wyjeżdżam w góry, a tam rzeczy na głowę nigdy za wiele. Po drugie, akurat miałam odpowiedni materiał do jej uszycia pod ręką. Jest nim zielona dzianina dresowa, którą część z Was może kojarzyć z wpisu o bluzce z zakładkami uszytej na podstawie wykroju z Burdy 8/2014 i dwuczęściowym topie z krótkim rękawem. Zostało mi jeszcze trochę resztek tej dresówki, z których ubrania już nie da się zrobić, ale jakieś małe dodatki tak. Dzięki jej intensywnemu kolorowi mogę także przemycić do mojego ubioru trochę wiosny:)

Do wykonania opaski nie użyłam żadnego wykroju. Wystarczyło mi  jedynie zmierzyć obwód głowy i dodać niezbędny zapas na szwy. Ponieważ nie chciałam, aby była ona taka zwyczajna, postanowiłam ozdobić ją trzema kwiatkami z tego samego materiału. Ich płatki zostały wycięte "na oko", pilnowałam tylko, aby były w miarę podobnej wielkości. Szycie opaski było bardzo łatwe i szybkie. A oto rezultaty:

opaska z dzianiny

opaska na włosy

opaski dzianinowe do włosów

opaski z dzianiny do włosów

opaska z dzianiny na głowę

opaska z dzianiny z kwiatami na głowę

opaska do włosów z kwiatkiem

A ja tymczasem wracam do pakowania. Nowy wpis ukaże się zapewne po moim urlopie. Trzymajcie się i do napisania:)

wtorek, 17 lutego 2015

Tutorial: sposób na przedłużenie spódnicy (i nie tylko)

Zapraszam na tutorial o przedłużeniu spódnicy za pomocą sposobu, który we wpisie o srebrno- złotej mini nazwałam "sfałszowana lamówka". Skąd tak specyficzna nazwa? Bo przedłużenie zostanie przyszyte w taki sam sposób, jak lamówka, jednak będzie od niej zdecydowanie szersze. W rezultacie bliżej mu do ściągacza, ale nie nadaje kształtu bombki. Będzie się układać gładko, a od zewnętrznej strony wygląda niczym szerokie podłożenie. Ostatnio zastosowałam je do spódnicy i ostatecznie efekt wyglądał następująco:

przedłużanie spódnicy

sztukowanie spódnicy

diy szycie

Jak widać, przedłużenie nie odstaje, ładnie się układa i jest zauważalne dopiero z bliska.

A oto instrukcja, jak je wykonać krok po kroku:

Najpierw mierzymy szerokość dołu z przodu i tyłu spódnicy oddzielnie:

diy sztukowanie

Odrysowujemy jeden prostokąt odpowiadający szerokości przodu, drugi odpowiadający szerokości tyłu, a po bokach dodajemy 1 cm - 1,5 cm zapasu. Jeśli chodzi o długość, zależy ona od tego, o ile chcemy przedłużyć spódnicę. U mnie przykładowo trzeba było jej dodać 6 cm, w związku z czym prostokąty musiał mieć długość 2 x 6 = 12 cm, plus 1,5 cm zapasu z obu stron, czyli włącznie 15 cm. Przedłużenia wycinamy,  zszywamy na maszynie po bokach i obrzucamy:

zrób to sam


Przedłużenia przypinamy do dołu spódnicy prawą stroną do prawej:


Przyszywamy je na maszynie i obrzucamy brzegi:

na maszynie

A następnie zaprasowujemy w stronę przedłużenia:


Dół przedłużenia...


Zaznaczamy na szerokość zapasu szwu (w moim przypadku to było 1,5 cm):


Zaprasowujemy pod spód:


I przypinamy na wysokości przyszycia lamówki:


Przyszywamy ręcznie:


Tak lamówka prezentuje się po stronie zewnętrznej spódnicy:


Tak od wewnątrz:


Tym sposobem przedłużyć można nie tylko spódnicę. Sprawdzi się on również w przypadku sukienki, bluzki czy tuniki. Do "sfałszowanej lamówki: można dobierać materiały w ten sposób, aby jak najbardziej pasowały do ubrania, albo przez całkowity kontrast. Zachęcam do wypróbowania:) I mam nadzieję, że wszystko wyjaśniłam w miarę zrozumiale.

środa, 11 lutego 2015

Srebrno- złota spódnica mini

Kto z szyjących nie zna problemu sterty materiałów zalegających na półkach? Takich, na które nie ma pomysłu, albo czasu, aby go zrealizować? U mnie akurat tkanin jest zaledwie kilka, za to rzeczy do przerobienia i nie ukończonych szyciowych projektów cała szafka i dwa pudełka. Postanowiłam, że w końcu czas podjąć radykalne działania i rozpoczęłam akcję "uwalniania tkanin". Najpierw zajęłam się poprawieniem srebrno- złotej spódnicy w cętki, którą uszyłam już ponad 3 lata temu.

Spódnica w pierwszej wersji była nieco szersza i dłuższa. Posiadała też pasek. Została przeze mnie założona może raz lub dwa, po czym doszłam do wniosku, że sporo mi się w niej nie podoba. Największym mankamentem było zdecydowanie to, że nie posiadała podszewki a przy tym drapiącym materiale (obstawiam, że jest to jakiś żakard) właściwie jest ona koniecznością. Bez niej nie będzie komfortu noszenia, w szczególności bez rajstop. Drugą sprawą były niezbyt ładne wykończenia wewnątrz, ale chyba sami rozumiecie, że co było ok na początku nauki szycia, po 3 latach praktyki jest czasami nie do przyjęcia. Rozcięłam zatem wszystkie szwy, zlikwidowałam pasek, który także drapał niemiłosiernie, i w rezultacie wyszła mi taka oto spódniczka mini:
krótka spódnica złota

krótka spódniczka

spódniczki damskie

spódnica krótka złota

spódnica handmade

krótka spódniczka

mini spódnica


Wykrój na obecną wersję jest "z głowy". Ot, taka prosta spódnica z zaszewkami z przodu i z tyłu, bez paska, zawierająca suwak kryty. Materiału zostało bardzo mało i bałam się, że jak zacznę cudakować, to będę mogła z niego zrobić co najwyżej kokardę. A pomimo mojej ostrożności okazało się, że wyszła jednak za krótka. Ponieważ spódnice ultra mini nie są za bardzo w moim guście, postanowiłam, że ją odrobinę przedłużę za pomocą sztukowania, które nazwałam "sfałszowaną lamówką".



srebrno złote spódnice

spódnica w cętki


Choć nazwa "sfałszowana lamówka" nie brzmi może zbyt wyrafinowanie, najdokładniej odzwierciedla ten sposób sztukowania. Taka moja improwizacja, w celu uratowania spódnicy:) Przedłużenie zostało przyszyte do spódnicy tą samą techniką, którą przyszywa się lamówki, ale nie opina ono materiału i posiada kilka centymetrów luzu. W rezultacie dolna część spódnicy wygląda trochę tak, jakby posiadała bardziej dopasowany do szerokości ściągacz. A oto, jak wygląda ono z bliska od zewnętrznej i wewnętrznej strony:



Taką błyszczącą spódnicę będę nosić głównie na wyjścia ze znajomymi wieczorem.

czwartek, 5 lutego 2015

Stylizacje styczniowe

Zapraszam na pierwsze podsumowanie stylizacji w 2015 roku. Prezentowane tutaj zestawy zawierają ubrania handmade i mają na celu pokazać, jak noszę to, co uszyłam.

Zima w tym roku nie jest zbyt mroźna i coś mi mówi, że to się nie zmieni aż do jej końca. Są jednak momenty, gdy temperatura spada poniżej zera, bo w końcu jak jest zima to musi być zimno:)  Podczas takiej pogody dobrze jest się przeprosić z puchową kurtką, wełnianą czapką i rękawiczkami. Sprawdzają się wtedy również doskonale sztruksowe spodnie:

spodnie diy

Czapka: Jacqueline Riu
Szal: Jacqueline Riu
Kurtka: Vero Moda
Tunika: n/n
Rękawiczki: n/n
Spodnie: DIY
Buty:n/n
Torba: n/n

Wzorzyste spodnie ze sztruksu po raz kolejny zostały użyte do stylizacji codziennej. Wraz z luźną bluzką/tuniką tworzą wygodny, a jednocześnie ciekawie wyglądający zestaw:

spodnie sztruksowe handmade

Bluzka: Carry
Spodnie: DIY
Buty: n/n

A na koniec stylizacja ubioru, którą zaprezentowałam przy okazji wpisu o spódnicy ołówkowej. Jest elegancka, ale zawierająca sporo luzu ze względu na czarno biały golf w prążki i pasek z klamrą w kształcie serca:

spódnica ołówkowa stylizacja

Golf: H&M
Pasek: H&M
Spódnica: DIY
Rajstopy: Calzedonia
Botki: n/n

Na kolejne podsumowanie stylizacji zapraszam na początku marca:)

piątek, 30 stycznia 2015

Ołówkowa spódnica midi z godetem

Długo czekała ta spódnica na swoją premierę. Prace nad nią zaczęłam w listopadzie, a skończyłam dopiero dwa tygodnie temu. Nie wynikało to jednak z poziomu trudności modelu, ale z faktu, że grudzień miałam intensywny i szycie dla siebie musiałam odłożyć na bok. Przez to ominęły mnie dwie okazje do zaprezentowania nowej spódnicy na żywo, czyli obrona pracy magisterskiej i święta. Miałam już z jej ukończeniem zaczekać do momentu, w którym na horyzoncie pojawi się odpowiednia okazja, aby ją założyć. Czy jednak elegancka, czarna spódnica nie jest jedną z tych rzeczy, które każda kobieta powinna mieć zawsze w swojej szafie?

Wykrój pochodzi z Burdy 1/2011, a jego numer to 113. Jest mu poświęcony ilustrowany "krótki kurs szycia", dzięki któremu praca przebiega bez komplikacji. Nad szyciem tej spódnicy spędziłam włącznie może 4 wieczory (tylko były bardzo rozrzucone w czasie:)). W wybranym modelu podoba mi się ołówkowy fason, który zyskuje odrobinę fantazji dzięki karczkom i godetowi. Moja spódnica została uszyta z czarnej wełny z dodatkiem elastyczności i ciemnobrązowej podszewki. Zawiera suwak kryty po lewej stronie. Jest bardzo dobra na sezon jesień/ zima, ale nawet wczesną wiosną może się przydać.

Zdjęcia to zlepek kilku oddzielnych sesji zdjęciowych. Czarne ubrania trudno jest sfotografować w taki sposób, aby uchwycić ich naturalny odcień i aby były widoczne ich detale. Najlepiej wyszła sesja w plenerze, ale zmarzłam wtedy strasznie. Elegancką spódnicę zestawiłam razem z szarym sweterkiem z wstawką:

czarne spódnice

spódnice za kolano

spódnice z karczkiem

Sesję zdjęciową natychmiast zauważyła moja kotka...:


... i mimo, iż siedziała na wysokim drzewie, czym prędzej popędziła na "plan":):


spódnica zima

eleganckie spódnice

A resztę zdjęć zrobiłam w domu, kilka dni wcześniej i w nieco innej stylizacji. Tym razem dobrałam do spódnicy czarno biały golf w paski i pasek z klamrą w kształcie serca:

spódnice za kolano

Spódnice midi

Tu tylko buty zmieniłam, na zapinane wokół kostki:
spódnice ołówkowe

spódnice jesień/zima

spódnica z godetem

Ja jestem zadowolona. Do tego modelu jeszcze kiedyś wrócę;)