czwartek, 11 grudnia 2014

Broszka z pawiem

Broszka, którą chcę Wam dziś zaprezentować to rozgrzewka przed szyciem prezentów gwiazdkowych. Powstała dla kuzynki z okazji jej urodzin i imienin, które są w bliskim odstępie czasu. Zależało mi na tym, aby podarować jej coś własnoręcznie wykonanego i nietypowego, dlatego najwięcej czasu w procesie twórczym zabrało poszukiwanie samego pomysłu na prezent;) 

Broszka paw powstała ostatecznie na podstawie rysunku znalezionego w internecie. Nie jest on dokładnie taki sam, chodziło mi głównie o ogólny zarys sylwetki pawia, aby była podstawa do sporządzenia formy. Została wykonana z czarnego filcu grubości 4 mm, cekinów w złotym kolorze i zielonych koralików. Dodatkowo, czub na jego głowie zrobiłam z cienkiego, czarnego tiulu. Ogon został podkreślony za pomocą szwu ręcznego i nitki w ciemnozielonym kolorze.



Na zakończenie powiem, że prezent bardzo się spodobał:) Warto jest czasem podarować komuś coś samodzielnie wykonanego.

niedziela, 7 grudnia 2014

Podsumowanie stylizacji listopadowych

Listopad był pod względem pogody dość znośny biorąc pod uwagę, że w poprzednich latach potrafił już spaść pierwszy śnieg. Jednak ten okres to nie jest mój ulubiony czas w ciągu roku. Jest zbyt zimno i dni są zdecydowanie za krótkie. Gdy nie zdążę zrobić zdjęć do ok. 15.00, o dobrym oświetleniu mogę pomarzyć. Stylizacji jest niewiele, bo najbardziej do ich fotografowania pasowałyby mi wieczory, gdy mam trochę więcej wolnego, ale wtedy jakość zdjęć byłaby o wiele gorsza. Mimo to, kilka outfitów udało mi się uwiecznić. Zapraszam na ich podsumowanie:

Lubię czerń. Dla mnie to zawsze takie koło ratunkowe w momencie, gdy nie mam pomysłu na to, w co mam się ubrać. I tym razem wybrałam takiego oto zwyklaka:


Bluzka: DIY
Spodnie: Jackpot & Cottonfield
Buty: n/n

Korzystam, że jeszcze nie ma okrutnych mrozów i zakładam czasem spódnicę. Tym razem moją w kwiaty zestawiłam z połyskliwą bluzką z nadrukiem. Resztę stroju wybrałam stonowaną:


Bluzka: Cropp
Spódnica: DIY
Rajstopy: Calzedonia
Buty: n/n

Tą asymetryczną bluzkę bardzo lubię i często zakładam. W takim zestawie razem z nią poszłam na jesienny spacer:


Bluzka: DIY
Spodnie: Jackpot & Cottonfield
Torba: n/n
Breloczek: DIY
Buty: n/n

Ps. Przepraszam za spóźnienie z tym wpisem. Przez ostatni tydzień dość paskudnie chorowałam i z tego powodu biorą się te zaległości.

piątek, 28 listopada 2014

Zimowy komplet

Podczas kolejnych porządków w mojej domowej pracowni znalazłam resztki polarowego koca, z którego kiedyś szyłam pelerynę. Pomyślałam, że przeznaczę je na jakąś użyteczną rzecz na zimę. Tym razem wybór padł na komin. Mój jest dosyć krótki, gdyż chciałam, aby spełniał tą samą funkcję co szalik i był bardziej pod szyję. Po skończonej pracy okazało się, że tkaniny wystarczy na jeszcze jakiś drobiazg, więc do kompletu zrobiłam opaskę na uszy.

Szycie obu rzeczy jest banalnie proste. Do ich zrobienia nie potrzeba było żadnego wykroju, wystarczyło tylko odmierzyć odpowiednią długość i szerokość. Jeśli chodzi o czas przeznaczony na szycie, to cały komplet można zrobić w jeden wieczór. Z tych powodów, szycie kominów i opasek na uszy polecam  początkującym osobom:)

A tak wygląda mój komplet:





sobota, 22 listopada 2014

Kolejne przechwałki: Galeria czytelniczek Burda 12/2014

Moje wysiłki już po raz trzeci zostały docenione przez redakcję Burdy. Bluzka asymetryczna została wyróżniona i znalazła się w galerii czytelniczek w numerze 12/2014. Dziękuję:) Uwielbiam szyć i jest mi zawsze niezmiernie miło, gdy zostaje to docenione. Poza tym, to fajne uczucie zobaczyć od czasu do czasu  swoje zdjęcie w gazecie;)



poniedziałek, 17 listopada 2014

Bransoletka z kwiatami

W tym roku postanowiłam chociaż część najbliższych mi osób obdarować własnoręcznie wykonanymi prezentami. Nadszedł zatem czas, aby przemyśleć pomysły na nie. Zależy mi na tym, aby nie były to rzeczy z typowo świątecznymi motywami i aby dzięki temu czas ich przydatności trwał dłużej, niż do końca tego szczególnego sezonu.

I tak oto pewnego wieczoru wpadł mi do głowy pomysł na bransoletkę. Powstała ona z czarnego filcu grubości 4 mm, cekinów w złotym kolorze i białych koralików. Kolory pasują do sezonu świątecznego, ale dzięki kwiatowemu motywowi bransoletka będzie pasować nawet do letniego stroju. Wszystkie elementy zostały przyszyte ręcznie.

Ten egzemplarz zrobiłam dla siebie, bo trochę za krótki kawałek materiału ucięłam, ale myślę, że podobny wzór może się komuś spodobać:) A oto efekty mojej pracy:


 

poniedziałek, 10 listopada 2014

Szycie dzianiny- uzupełnienie

Wiele osób lubi nosić ubrania z dzianiny. Trudno się temu dziwić, bo są one bardzo wygodne i ogólnie przyjemne w noszeniu. Już znacznie mniej osób lubi ich szycie. Wymaga ono mnóstwo uwagi i cierpliwości, a szczególnie trudne jest wtedy, gdy nie posiadamy overlocka. Pomimo to, są sposoby, aby szycie dzianiny na zwykłej maszynie domowej było możliwe. Pisałam o nich więcej TUTAJ. A dziś podzielę się z Wami jeszcze kilkoma trikami, które choć trochę ułatwią pracę.

1. Do łączenia poszczególnych elementów używamy poczatakowo fastrygi zamiast szpilek. Materiały nie będą się dzięki niej przemieszczać podczas szycia maszynowego. 


2. Szwów elastycznych używamy dopiero wtedy, gdy mamy pewność, że wszystko jest ok i nic nie będzie trzeba zmieniać. A to dlatego, że mają one tendencję do pozostawiania dużych dziur, które zaniżają jakość i walory estetyczne ubrania. 

3. Przed szyciem szwy dobrze jest przetestować na ścinku tkaniny, nad którą mamy pracować.

4. W przypadku dzianin lepiej jest unikać nadmiernego prucia.

5. Szew wychodzi ładniejszy, gdy podczas szycia na maszynie materiał przytrzymujemy zarówno przed jak i za stopką. Tylko uwaga, aby go nie rozciągnąć!

wtorek, 4 listopada 2014

Stylizacje październikowe

Październik był miesiącem pełnym kontrastów pogodowych. 
Pierwsza jego połowa przywodziła na myśl późne lato. Było ciepło i słonecznie, a dzięki temu mogłam regularnie wybierać się na wycieczki rowerowe. Na jedną z nich ubrałam się następująco:


Bluzka:DIY
Spodnie: H&M
Buty: n/n

O tym, że jest jesień przypominały wtedy jedynie kolory liści na drzewach i wciagane brązowe kozaki. 

Druga połowa miesiąca zrobiła się zimna i bardziej ponura. Dlatego trzeba było przeprosić się z jesiennym flauszowym płaszczem i bardziej zabudowanymi bluzkami. Jeden z zestawów codziennych wyglądał następująco:


Płaszcz:DIY
Bluzka: Carry
Spodnie: H&M
Buty:n/n
Szalik:n/n 

Stylizacji tym razem nie pokazałam dużo. Widać, nie posiadam duszy blogerki modowej:) Za to, pokazane zestawy były reprezentacyjne dla różnych warunków klimatycznych panujących w Październiku.