poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Spódnica plażowa

W tym roku w pełni doceniłam wartość sukienek i spódnic. Upalne dni są dzięki nim łatwiejsze do zniesienia, zwłaszcza wtedy, gdy nie można pozwolić sobie na założenie szortów. Sukienki i spódnice mają też jeszcze jeden plus, szczególnie istotny podczas wakacji nad wodą. Otóż na plaży są niezastąpione jako podręczna przebieralnia:) 

Tą prostą spódnicę uszyłam tuż przed wyjazdem nad morze z resztek wiskozy, które pozostały u mnie po szyciu wiązanej sukienki. Spódnica w pasie została przeszyta nićmi gumowymi, przez co bardzo dobrze trzyma się w pasie i jest megawygodna. Po bokach spódnicy są rozcięcia. 

spódnica z rozcięciem

niedziela, 6 sierpnia 2017

Stylizacje lipcowe

W lipcu z systematycznością w publikowaniu stylizacji było znowu niefajnie. Tylko 3 wrzucone za jednym zamachem w połowie miesiąca to nie szczyt moich możliwości. Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że stylizacji będzie we wpisie więcej, bo w tym miesiącu miał miejsce mój wyjazd nad Bałtyk, a zdjęć nie miałam  jak przerzucić z aparatu, bo laptop znowu fochy mi strzela...Teraz chcę to nadrobić i pokazać Wam dodatkowo kilka stylizacji z mojego urlopu. Zapraszam na przegląd:)

Od niedawna latem wyjątkowo cenię sobie sukienki i spódnice. Są wbrew pozorom bardzo wygodne i upalna pogoda jest dzięki nim o wiele znośna. W dalszej części wpisu znajdzie się jeszcze więcej powodów, dla których warto je nosić:)



Sukienka: DIY
Torebka: CCC
Sandałki: H&M

poniedziałek, 31 lipca 2017

Wiązana letnia sukienka

Z tego co czytam, największym grzechem u szyjących jest kupowanie zbyt dużej ilości tkanin i dzianin i magazynowanie ich na półkach przez całe wieki. Nawet była kiedyś akcja uwalniania tkanin, aby nieco zmobilizować szyjące do walki ze stertami materiałów piętrzącymi się w ich pracowniach aż pod sufit.

U mnie największym grzechem jest jednak coś zupełnie innego. Gdy w moje ręce wpada nowy materiał, niemalże od razu postanawiam coś z niego wykroić. Później zdarza się, że tracę wenę i rozpoczętą pracę odkładam na święte nigdy i czeka ona nawet rok na ukończenie, niczym czerwona sukienka. Niektórzy powiedzą, że to lenistwo, ja jednak myślę, że to takie krawieckie ADHD, bo w tym czasie zaczynam szyć cos innego. Jeśli dotyczy to tylko mojego czasu wolnego, pół biedy. Mimo to, ostatnio zabrałam się za kończenie zalegających zbyt długo rzeczy i sukienka, którą Wam dziś pokażę, to jeden z efektów:

Sukienka uszyta jest z cienkiej wiskozy w kwiatowy wzór. Wykroiłam ją w maju ubiegłego roku, na podstawie wykroju z Burdy 2/2013 #103. Pochodzi jeszcze z czasów, kiedy nie robiłam własnych wykrojów. Wtedy ze względu na wątpliwości co do jej długości (najpierw myślałam o maxi) prace nad nią zostały zawieszone do momentu, aż będę miała na nią jakąś konkretniejszą wizję. Zdecydowałam się jednak na długość przed kolano (i wiele osób mówi mi, że dobrze zrobiłam), z rozcięciami po bokach. Sukienkę w talii dopasowałam za pomocą kilku ściegów z nićmi gumowymi. Góra zawiązywana jest na kokardę z tasiemki  w czarnym kolorze. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona, ze zdjęć zresztą też, bo chyba jeszcze nigdy podczas ich wykonywania tak dobrze się nie bawiłam:)


piątek, 28 lipca 2017

Krawieckie zakupy #8: Nić gumowa PEGA- VEL S.A

Szyciem zajmuję się już praktycznie od 6 lat, a dopiero niedawno po raz pierwszy postanowiłam użyć do projektu nici gumowej, nazywanej potocznie gumonićmi. Użyłam ich do podkreślenia talii w luźnej sukience i wykonaniu paska przy spódnicy, obie rzeczy niedługo tutaj zaprezentuję. Szpulka czarnej nici gumowej 30 mb jest firmy PEGA- VEL S.A., została zakupiona w pasmanterii w Piasecznie  i kosztowała 3.40 zł:

nici gumowe

poniedziałek, 24 lipca 2017

Dzianinowo koronkowe figi

Szycie bielizny spodobało mi się i postanowiłam uszyć sobie jeszcze jedne majtki na podstawie wykroju na figi. Przy okazji trochę powalczylam ze sterami rzeczy do recyklingu i resztkami tkanin. Do uszycia majtek wykorzystalam kawałek dzianinowego podkoszulka, który zrobił się na mnie za ciasny i resztki kwiecistej koronki, której użyłam do uszycia kimonowej bluzki i topu z baskinka. Całość została wykończona za pomocą granatowej, elastycznej koronki, jedynej rzeczy dokupionej specjalnie dla tego projektu. Oto efekty mojej pracy :

Figi damskie z koronką

wtorek, 18 lipca 2017

Koronkowy stanik miękki

Najwyższa pora na dokładniejsze zaprezentowanie stanika uszytego na warsztatach szycia bielizny. Niektórzy już nazwali go patriotycznym ze względu na zastosowanie bieli i czerwieni  w tym projekcie. Ja jednak nie z takiego powodu wybrałam to połączenie kolorystyczne. Moim zdaniem oba kolory razem są bardzo energetyczne i wyraziste.

Szycie stanika pochłonęło więcej czasu, niż prace nad majtkami. Wszystko dlatego, że wykrój miseczki trzeba było przygotować samodzielnie, na swój rozmiar, a wcześniej jeszcze każdy miał wykonać moodboard, który byłby inspiracją dla projektu. Stanik już po warsztatach odrobinę poprawiłam, skróciłam jego ramiączka. Tak prezentował się przed tą poprawką:

stanik koronkowy

poniedziałek, 10 lipca 2017

Koronkowe figi i Liebster Award

Zgodnie z obietnicą zawartą we wpisie o warsztatach szycia bielizny, napisze tu dzisiaj trochę więcej o majtkach, które wykonałam podczas tych zajęć. Wybrałam wykrój na figi, mój ulubiony spośród wszystkich majtek. Chciałam, aby były one wygodne i użytkowe, więc do ich wykonania użyłam cienkiej koronki, ozdobnej gumy, a na podkładkę wybrałam kawałek dzianiny ściągaczowej (wybrałabym coś cieńszego, ale na zajęciach akurat nie było niczego takiego, a jak już to nie pasowało do całości). Wszystko to jest w kolorze czarnym. Z efektu jestem bardzo zadowolona, nosi się je bardzo dobrze:

koronkowe majtki czarne