sobota, 22 listopada 2014

Kolejne przechwałki: Galeria czytelniczek Burda 12/2014

Moje wysiłki już po raz trzeci zostały docenione przez redakcję Burdy. Bluzka asymetryczna została wyróżniona i znalazła się w galerii czytelniczek w numerze 12/2014. Dziękuję:) Uwielbiam szyć i jest mi zawsze niezmiernie miło, gdy zostaje to docenione. Poza tym, to fajne uczucie zobaczyć od czasu do czasu  swoje zdjęcie w gazecie;)



poniedziałek, 17 listopada 2014

Bransoletka z kwiatami

W tym roku postanowiłam chociaż część najbliższych mi osób obdarować własnoręcznie wykonanymi prezentami. Nadszedł zatem czas, aby przemyśleć pomysły na nie. Zależy mi na tym, aby nie były to rzeczy z typowo świątecznymi motywami i aby dzięki temu czas ich przydatności trwał dłużej, niż do końca tego szczególnego sezonu.

I tak oto pewnego wieczoru wpadł mi do głowy pomysł na bransoletkę. Powstała ona z czarnego filcu grubości 4 mm, cekinów w złotym kolorze i białych koralików. Kolory pasują do sezonu świątecznego, ale dzięki kwiatowemu motywowi bransoletka będzie pasować nawet do letniego stroju. Wszystkie elementy zostały przyszyte ręcznie.

Ten egzemplarz zrobiłam dla siebie, bo trochę za krótki kawałek materiału ucięłam, ale myślę, że podobny wzór może się komuś spodobać:) A oto efekty mojej pracy:


 

poniedziałek, 10 listopada 2014

Szycie dzianiny- uzupełnienie

Wiele osób lubi nosić ubrania z dzianiny. Trudno się temu dziwić, bo są one bardzo wygodne i ogólnie przyjemne w noszeniu. Już znacznie mniej osób lubi ich szycie. Wymaga ono mnóstwo uwagi i cierpliwości, a szczególnie trudne jest wtedy, gdy nie posiadamy overlocka. Pomimo to, są sposoby, aby szycie dzianiny na zwykłej maszynie domowej było możliwe. Pisałam o nich więcej TUTAJ. A dziś podzielę się z Wami jeszcze kilkoma trikami, które choć trochę ułatwią pracę.

1. Do łączenia poszczególnych elementów używamy poczatakowo fastrygi zamiast szpilek. Materiały nie będą się dzięki niej przemieszczać podczas szycia maszynowego. 


2. Szwów elastycznych używamy dopiero wtedy, gdy mamy pewność, że wszystko jest ok i nic nie będzie trzeba zmieniać. A to dlatego, że mają one tendencję do pozostawiania dużych dziur, które zaniżają jakość i walory estetyczne ubrania. 

3. Przed szyciem szwy dobrze jest przetestować na ścinku tkaniny, nad którą mamy pracować.

4. W przypadku dzianin lepiej jest unikać nadmiernego prucia.

5. Szew wychodzi ładniejszy, gdy podczas szycia na maszynie materiał przytrzymujemy zarówno przed jak i za stopką. Tylko uwaga, aby go nie rozciągnąć!

wtorek, 4 listopada 2014

Stylizacje październikowe

Październik był miesiącem pełnym kontrastów pogodowych. 
Pierwsza jego połowa przywodziła na myśl późne lato. Było ciepło i słonecznie, a dzięki temu mogłam regularnie wybierać się na wycieczki rowerowe. Na jedną z nich ubrałam się następująco:


Bluzka:DIY
Spodnie: H&M
Buty: n/n

O tym, że jest jesień przypominały wtedy jedynie kolory liści na drzewach i wciagane brązowe kozaki. 

Druga połowa miesiąca zrobiła się zimna i bardziej ponura. Dlatego trzeba było przeprosić się z jesiennym flauszowym płaszczem i bardziej zabudowanymi bluzkami. Jeden z zestawów codziennych wyglądał następująco:


Płaszcz:DIY
Bluzka: Carry
Spodnie: H&M
Buty:n/n
Szalik:n/n 

Stylizacji tym razem nie pokazałam dużo. Widać, nie posiadam duszy blogerki modowej:) Za to, pokazane zestawy były reprezentacyjne dla różnych warunków klimatycznych panujących w Październiku. 

środa, 29 października 2014

Gra w skojarzenia

Tym razem będę niczym projektantka mody i w środku jesieni zaprezentuję ubranie na wiosnę/ lato 2015:) Cóż, po prostu czasem najlepsze pomysły wpadają do głowy, gdy ich nie szukamy na siłę. Są kwestią czystego przypadku i spontanicznego działania. Bluzka, którą dziś zaprezentuję to wynik przypadkowego skojarzenia ze sobą dwóch różnych tkanin:


Pierwszą są resztki zielonej dresówki, które zostały po szyciu asymetrycznego topu. Drugą jest cienki jersey pochodzący z bluzki z sh, która w szafce z rzeczami do przeróbki przeleżała 2 sezony.

Nowa bluzka to połączenie szycia z wykroju wraz z recyklingiem. Do uszycia góry wykorzystałam fragment wykroju #113 z Burdy 8/2012. Podobają mi się w nim małe rękawki i niezbyt duży dekolt. Dół to z kolei bluzka w kwiaty ucięta poniżej podkroju pach. Prezentuje się następująco:











Podłożenia rękawów i dołu zrobiłam z pomocą ściegu potrójnego elastycznego:


Dekolt  wykończyłam za pomocą odszycia:


 Cała góra wygląda tak:


Zapasy szwów łączące części wykroju z tyłu zostały rozprasowane na płasko. Dzięki temu ładniej się układają:


Ponieważ na cienkim jerseyu ścieg niby- overlockowy jest dosyć luźny, nie używałam go jako szwu łączącego części wykroju. Obrzuciłam nim tylko brzegi.


I oby do wiosny. W końcu, to już tylko ok. 5 miesięcy:)

czwartek, 23 października 2014

Co warto wiedzieć o flauszu?

Flausz jest tkaniną idealną dla jesiennej i zimowej odzieży wierzchniej. Wykonane z niego płaszcze, żakiety i peleryny będą nie tylko eleganckie, ale także ciepłe i wygodne. Dlaczego? Zapraszam do lektury.

1. Co to jest flausz?

Jego nazwa wywodzi się z języka niemieckiego, a konkretnie od słów flausch lub flaus, które oznaczają  kosmyk. Jest to gruba, podwójna tkanina wełniana lub półwełniana, wykonana z przędzy zgrzebnej. Wełna ta jest poddawana drapaniu i strzyżeniu, dzięki którym staje się przyjemniejsza w dotyku. Pomimo, iż flausz posiada dość grubą strukturę, duża zawartość wełny zapewnia cyrkulację powietrza, która uniemożliwia przegrzanie się lub zmarznięcie. Dlatego jest to tkanina tak popularna jesienią, zimą i wczesną wiosną.

Cechą charakterystyczną flauszu jest także to, że z obu stron posiada nieco inny wygląd, a nieraz także barwę. Dla przykładu, oto jak prezentują się strony flauszu, z którego szyłam płaszcz:



2. Jakie ma on zastosowanie?

Flausz to tkanina używana na potrzeby szycia odzieży wierzchniej, na przykład płaszczy, żakietów, peleryn.  Kiedyś przeczytałam, że można go także używać jako tkaninę akustyczną.

3. Jak się go szyje?

  • Flausz ma tendencję do kurczenia się. Dlatego przed szyciem musi zostać zdekatyzowany, czyli poddany działaniu na przemian zimnej i gorącej wody (lub pary z żelazka). 

  • Podczas krojenia należy pamiętać, że flausz ma obie strony o innej strukturze. Dlatego zawsze kroimy wszystkie części na tej samej stronie. Dzięki temu gotowe ubranie będzie jednolicie odbijało światło. 

  •  Warto uregulować docisk stopki, gdyż grube tkaniny czasem mogą pod nią zbyt ciężko przechodzić.

  •  Potrzebna jest igła zwykła o grubości 80 lub 90. 

  • Poszczególne elementy najlepiej jest zszywać szwem prostym. 

  • Brzegi wymagają obrzucania, najlepiej overlockiem lub podobnym do niego ściegiem. 
4. Konserwacja:

Podczas prasowania nie rozciągamy materiału. To będzie przydatne jedynie wtedy, gdy ubranie zbiegnie się w praniu i chcemy je przywrócić do stanu pierwotnego. Temperatura odpowiednia do prasowania to ok. 2 kropki.

poniedziałek, 13 października 2014

Pamiątka znad morza: Bluzka asymetryczna z dzianiny.

Z zielonej dresówki, którą kupiłam na wczasach, uszyłam asymetryczną bluzkę, na którą wykrój znalazłam pod numerem 132 w Burdzie 8/2014. Zmieniłam w nim tylko jeden szczegół. W oryginalnym projekcie rozcięcie z przodu kończyło się zaraz za zakładkami. Ponieważ wybrałam grubszą dzianinę i materiał na końcu brzydko się układał zdecydowałam się na przedłużenie rozcięcia aż do końca. Teraz przód z zakładkami wygląda na odcinany i lepiej leży.

Ten model wybrałam, bo spodobało mi się, że choć jest bardzo prosty do uszycia, wygląda oryginalnie i z każdej strony inaczej. 

Dla przykładu, tak bluzka prezentuje się z przodu:








Tak wygląda po bokach:



A oto tył:



Dekolt został wykończony za pomocą plisy ciętej ze skosu:


A zakładki wyszły mi następująco:


Wykończenia wewnątrz zrobiłam za pomocą niby- overlockowego ściegu, o którym więcej pisałam TUTAJ:


Z zielonej tkaniny została jeszcze małą resztka, nad którą aktualnie pracuję:)

Poza tym, wprowadziłam niedawno podpisy na zdjęciach. Zdecydowałam się na to po "przygodzie", jaka spotkała blogową koleżankę  Barbarossę (opisała ją TUTAJ). Zdałam sobie sprawę, że nigdy nie mamy wpływu na to, dokąd trafią nasze blogi. A nóż, widelec moje zdjęcia wpadną w ręce kogoś, kto za nic ma prawa autorskie i zaczną się problemy. Po co takie nieprzyjemności? Dzięki podpisom już tak łatwo kradzieże nie przejdą, więc zachęcam wszystkich blogerów do rozważenia ich wprowadzenia:)